National Archives usunęło nazwisko Donalda Trumpa z historycznego zdjęcia

National Archives usunęło nazwisko Donalda Trumpa z historycznego zdjęcia
Źródło zdjęć: © © Mario Tama / Getty Images
Marcin Watemborski

20.01.2020 09:26, aktual.: 26.07.2022 15:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

National Archives to niezależna agencja rządowa w USA, która zajmuje się zbieraniem historycznych źródeł. Jest odpowiednikiem polskiego IPN-u. Zamiast dbać o przekazywanie 100-procentowej prawdy historycznej, NA zajęło się cenzurą. Na zdjęciu z wystawy widać zamazane nazwisko Donalda Trumpa. Czy tak wygląda rzetelna praca?

Washington Post poinformowało, że National Archives (amerykański odpowiednik IPN-u) bardzo mocno zmieniło zdjęcie z 21 stycznia 2017 roku. W Waszyngtonie odbywał się wtedy marsz kobiet, które przeciwstawiały się polityce Donalda Trumpa.

Na znakach trzymanych przez uczestników marszu widniały hasła skierowane przeciwko prezydentowi USA. Dziwnym trafem jego nazwisko zniknęło z wielu plansz. Autorem zdjęcia, na którym widać ogrom protestu jest Mario Tama z agencji Getty Images. Wydarzenie miało miejsce dzień po inauguracji Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Oryginalne zdjęcie, zakupione ze zbiorów agencji Getty Images.
Oryginalne zdjęcie, zakupione ze zbiorów agencji Getty Images.© © Mario Tama / Getty Images

Nazwisko prezydenta USA zostało skutecznie zamazane na zdjęciu Mario Tamy, które pojawiło się na wystawie organizowanej przez National Archives. Znaki zostały zmienione, ale przy zdjęciu nie pojawiła się informacja o wprowadzonych ”ulepszeniach”. Przerobienie zdjęć było decyzją zespołu, w którym był Davida S. Ferriero, będący zwolennikiem polityki Baracka Obamy. Powodem podjęcia takich działań były kontrowersje wokół osoby Donalda Trumba, wobec którego odbywa się postępowanie dotyczące impeachmentu.

Miriam Kleiman z National Archives tłumaczy, że głównym celem było pokazanie całego wydarzenia, ale dlaczego usunięto jego kontekst – nie rozumiem. Proces odsuwania Trumpa od władzy to osobna kwestia, która jest prawdą, dzieje się w USA dosłownie teraz, a ”uspokajanie” zwolenników prezydenta cenzurą jest po prostu zakłamywaniem rzeczywistości.

Po lewej stronie widać oryginalny napis, po prawej zamazane nazwisko ze zdjęcia, prezentowanego na wystawie.
Po lewej stronie widać oryginalny napis, po prawej zamazane nazwisko ze zdjęcia, prezentowanego na wystawie.

Innym powodem wymazania części wulgarnych haseł było to, że wystawy NA odwiedzają często grupy młodszych odbiorców. Jeśli prawda historyczna jest uważana za gorszącą to ta ”amerykańska wolność” nie działa chyba najlepiej. Ukrywanie nastrojów społecznych jest według mnie dziwne, zwłaszcza w kraju, który ponad wszystko ceni sobie wolność słowa i daje swoim obywatelom cały wachlarz praw i przywilejów.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także