Julian Schulze tworzy niesamowite obrazy. Kropka. Dlaczego? Fotograf wyróżnia się świetnym wyczuciem linii, zauważa kształty geometryczne i potrafi je nieziemsko dobrze skomponować. Patrząc na jego zdjęcia, czuję przechodzący mnie dreszcz – są po prostu doskonałe.
Sam fotograf określa siebie jako ”skoncentrowanego na geometrycznej abstrakcji i minimalistycznej kompozycji”. Nie da się temu jakkolwiek zaprzeczyć. Wszystkie jego zdjęcia – czarno-białe czy kolorowe – po prostu wyskakują z ekranu mimo poczucia płaskości. Można śmiało powiedzieć, że jego dwuwymiarowe obrazy są żywcem wyjęte z naszego trójwymiarowego świata.
Schulze wspomina w opisie jednego z projektów na Behance, że zasady i reguły mogą być przydatne dla początkującego fotografa, lecz mogą również znacząco ograniczyć rozwój twórczy. Najważniejsze są koncentracja na motywie i bezgraniczne oddanie tematowi. Dzięki temu każdy z obrazów będzie ”mówił” za siebie.
Cóż… jeśli ignorowanie zasad ma owocować takimi obrazami jak te, które popełnia Schulze – nie warto w ogóle się koncentrować na tym, co i jak POWINNO wyglądać. Każde zdjęcie jest takie, jak chce autor – nie musi być poprawne techniczne, by stanowiło satysfakcjonujący obraz.
Więcej zdjęć Juliana znajdziecie na jego stronie internetowej, Behance, Facebooku oraz Instagramie.