Akcja filmu rozpoczyna się w ogromnym hangarze Kennedy Space Center. Następnie statek wjeżdża do kolejnej hali, w której dźwig podnosi go do pionu. Cały proces jest skomplikowaną, długotrwałą operacją, angażującą pracę wielu osób. Z wiadomych przyczyn, ujęcia musiały udać się od razu. Twórcy filmu ustawili więc kilka aparatów na raz i rejestrowali podróż Discovery z paru miejsc. W powstaniu animacji czynnie pomagała ekipa eskortująca prom (m.in. operatorzy dźwigu).
Podczas ponad setki godzin pracy, twórcy wykonali kilkadziesiąt tysięcy zdjęć, które następnie ułożyli w pasujące sekwencje. Następnie Stan Jirman zajął się obróbką kolorystyczną animacji, nad którą praca trwała kolejny tydzień. W artykule w Airspacemag.com określono, że zdjęcia zostały wykonane popularną lustrzanką cyfrową, jednak osoby z blog.planet5d.com są pewne, że chodziło o Canona 5d Mark II.
Niesamowity film o naziemnej podróży statku kosmicznego obejrzycie pod tym linkiem.
Źródło: airspacemag.com