Filmik z udziałem Brandona Semenuka został nakręcony w jednym ujęciu. Klip wygląda jak niewymuszona produkcja, jednak kryje się za nim mnóstwo przygotowań i pracy.
WIDEOThe Making of Brandon Semenuk’s “One-Shot” Segment
Filmik może wyglądać jakby został nakręcony z wykorzystaniem drona jednak faktycznie wykorzystano system stabilizacji kamery GSS C520, który zazwyczaj jest używany w śmigłowcach. Całość została zamontowana na pickupie, który poruszał się po specjalnie na tę okazję przygotowanym torze.
Jak piszą autorzy filmik powstał dla wszystkich, którzy chcą uciec gdzieś poza granice. „Miejsce to nie jest odległe jednak czasem trudne do znalezienia."