Nikon 1 AW1 – najlepszy wodoodporny kompakt na rynku czy zbyt drogi bezlusterkowiec?

Nikon 1 AW1 – najlepszy wodoodporny kompakt na rynku czy zbyt drogi bezlusterkowiec?
Krzysztof Basel

19.09.2013 07:38, aktual.: 19.09.2013 09:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na rynku jest wiele wodoodpornych kompaktów, jednak żadnego bezlusterkowca. Do dzisiaj, bo pierwszym z nich jest Nikon 1 AW1. I chociaż w środku bazuje na dobrze znanym modelu Nikon 1 J3 to jego korpus umożliwia naprawdę wiele.

Obraz

Nikon 1 AW1 to pierwszy bezlusterkowiec odporny na wstrząsy (przy upadku z wysokości do 2 m), niskie temperatury (do -10°C) i kurz. Przepraszam – nowy aparat to pierwszy na świecie kompaktowy aparat z wymiennymi obiektywami, który jest odporny na te wszystkie czynniki – bo tak właśnie opisuje go producent. Nikonowi 1 AW1 rzeczywiście nieco bliżej do tego drugiego opisu, ale o tym za chwilę.

Obraz

Aparat ma gumowane uszczelnienia i uszczelki O-ring w mocowaniu obiektywu, które mają zabezpieczać wnętrze aparatu przed zalaniem oraz wpływem niekorzystnych czynników atmosferycznych. Zastosowano tu też podwójny mechanizm zamykający komory baterii i gniazd USB/HDMI, a podnoszona lampa błyskowa zachowuje wodoszczelność do tej samej głębokości co aparat, co umożliwia korzystanie z niej także w czasie zdjęć podwodnych.

Obraz

Korpus aparatu jest dosyć charakterystyczny z wyglądu, co zapewne wymusza wodoodporna konstrukcja. Przedni panel został wykonany z litej stali nierdzewnej. U góry nie znajdziemy pokrętła trybów, jak w innych aparatach serii Nikon 1, ale z tyłu klawiszologia jest już bardzo podobna.

Jak na wszystkoodporny aparat dla podróżników przystało, Nikon 1 AW1 ma wbudowaną funkcję geolokalizacji.

Obsługa systemów GPS i GLONASS pozwala śledzić trasy wypraw oraz zapisywać dokładne informacje o miejscu wykonania zdjęcia w danych obrazu (EXIF). Wysokościomierz połączony z czujnikiem głębokości śledzi wysokość nad poziomem morza lub głębokość pod wodą z dokładnością do 1 m, a kompas elektroniczny ułatwia sprawdzenie orientacji z możliwością zapisywania kierunku ustawienia aparatu podczas wykonywania zdjęcia. Aby trzymać aparat poziomo i uniknąć przekrzywionych ujęć, można skorzystać z funkcji wirtualnego horyzontu – czytamy w informacji prasowej.

"Obsługa systemów GPS i GLONASS pozwala śledzić trasy wypraw oraz zapisywać dokładne informacje o miejscu wykonania zdjęcia w danych obrazu (EXIF). Wysokościomierz połączony z czujnikiem głębokości śledzi wysokość nad poziomem morza lub głębokość pod wodą z dokładnością do 1 m, a kompas elektroniczny ułatwia sprawdzenie orientacji z możliwością zapisywania kierunku ustawienia aparatu podczas wykonywania zdjęcia. Aby trzymać aparat poziomo i uniknąć przekrzywionych ujęć, można skorzystać z funkcji wirtualnego horyzontu" – czytamy w informacji prasowej.

Tyle zmian. W środku Nikona 1 AW1 bazuje na dobrze znanej konstrukcji modelu Nikon 1 J3. Sercem aparatu jest matryca CMOS formatu CX o rozdzielczości 14,2 mln pikseli współpracująca z procesorem obrazu EXPEED 3A. I tu ujawnia się największy minus aparatu – jeśli chcemy go porównać z bezlusterkowcami, które mają większe matryce. Patrząc na niego, jak na aparat kompaktowy, sensor okazuje się jednak największym plusem, wyróżniając się rozmiarami na tle konkurentów. Uważam, że bliżej mu do tego drugiego.

Obraz

Opisany zestaw umożliwia pracę z czułością w zakresie ISO 100-6400, fotografowanie w trybie zdjęć seryjnych do 15 kl./s z AF lub nawet 60 kl./s bez AF, a także nagrywanie filmów Full HD 1080p 60 kl./s i 30 kl./s. Zastosowano tu hybrydowy AF, łączący w sobie pomiar bazujący na detekcji fazy i kontrastu, który ma aż 135 punktów. Z tyłu znajduje się 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 921 000 punktów.

Obraz

Nikon 1 AW1 to aparat z wymienną optyką i jest kompatybilny ze wszystkimi obiektywami system Nikon 1. Aby jednak zachować swój wszystkoodporny charakter to ze zrozumiałcyh przyczyn musi współpracować z uszczelnionymi szkłami. A tych za dużo w ofercie Nikona nie było. Na szczęście, wraz z premierą aparatu, zaprezentowano także dwa nowe szkła: uniwersalny zoom 1 NIKKOR AW 11–27,5 mm f/3,5–5,6 oraz stałoogniskowy, szerokokątny 1 NIKKOR AW 10 mm f/2,8. Oba są wodoszczelne (do 15 m i 20 m), odporne na upadek z wysokości do 2 m, mrozoodporne do -10°C i są dedykowane do wytrzymałego modelu Nikon 1 AW1, chociaż oczywiście można je podpiąć do każdego innego aparatu tej serii.

Producent wyposażył je w dodatkową warstwę szkła z przodu, co ma zapewnić dodatkową ochronę przed działaniem wody i pyłu. Dodatkowo 1 NIKKOR AW 11–27,5 mm f/3,5–5,6 został wyposażony także w gumowe uszczelnienie pierścienia zoomu, a O-ring na mocowaniu obiektywu zabezpiecza matrycę aparatu przed działaniem wody i pyłu.

Obraz

1 NIKKOR AW 11–27,5 mm f/3,5–5,6 to typowy obiektyw do codziennego użytku, który daje ekwiwalent ogniskowej 30–74 mm w formacie małoobrazkowym. Nie jest to może zbyt jasne szkło, ale za to bardzo uniwersalne 0 umożliwi fotografowanie dosyć szerokich krajobrazów, ale też portretów. Pod wodą nie da się raczej zmieniać szkieł, więc taka uniwersalność jest w cenie. Obiektyw będzie dostępny kolorze białym, czarnym i srebrnym, zgodnie z kolorem aparatu.

Z kolei szerokokątny obiektyw 1 NIKKOR AW 10 mm f/2,8 daje ekwiwalent ogniskowej 20 mm. To dosyć jasne szkło, które powinno dobrze się sprawdzić w gorszych warunkach oświetleniowych (a takie zazwyczaj panują pod wodą), dając ciekawe rozmycia tła. Dużym plusem jest minimalna odległości ustawiania ostrości, która wynosi 0,2 m. Obiektyw będzie dostępny w kolorze czarnym.

Obraz

Nikon 1 AW1 będzie sprzedawany w kolorze czarnym, białym i srebrnym. W zestawie z nowym obiektywem 11-27,5 mm ma kosztować ok. 900 euro (ok. 4000 zł). Zestaw z dwoma nowymi obiektywami ma kosztować 1100 euro (ok. 5000 zł). Nie znamy jeszcze oficjalnych polskich cen.

Krok w tył czy dwa kroki naprzód?

Nowy Nikon 1 AW1 prezentuje się z założenia bardzo ciekawie. Na rynku jest trochę wszystkoodpornych aparatów kompaktowych, jednak żaden nie jest tak zaawansowany, jak dzisiejsza nowość. Nikon 1 AW1 ma największą, najlepszą matrycę, ergonomia też prezentuje się nieźle, no i ma możliwość wymiany obiektywów. W efekcie aparat powinien gwarantować wysoką jakość zdjęć, jak na kompakta. Dobrze, że producent zadbał też o nowe odporne obiektywy. Problemem, jak zwykle, może się okazać wysoka cena. Wspomniany wcześniej Nikon 1 J3 kosztuje obecnie ok. 1800 zł z kitowym szkłem, czyli ok. 2 razy mniej, niż dzisiejsza nowość. Dla kogoś, kto regularnie zabiera swój aparat pod wodę czy w góry i wymaga wysokiej jakości zdjęć, nie musi to być ogromna przeszkoda. Jednak dla osoby, która chciałaby mieć normalnego bezlusterkowca czy też kompakta z wymiennymi obiektywami, a tylko sporadycznie zabiera swój sprzęt w ciężkie warunki, dopłata 2000 zł może okazać się barierą nie do przejścia. Szczególnie, że Nikon 1 J3 nie jest królem sprzedaży i w porównaniu z konkurentami ma zdecydowanie mniejszą matrycę. Krótkio mówiąc – Nikon 1 AW 1 może brylować wśród odpornych kompaktów, ale pozostać w tyle, wśród bezlusterkowców.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)