Na temat lustrzanek cyfrowych były niezliczone dyskusje – ich przyszłość według niektórych (w tym mnie) stoi pod znakiem zapytania, inni uważają, że nigdy nie znikną z rynku. Nikon D750 z 2014 roku był (i jest dalej!) świetnym aparatem – mały, poręczny i praktyczny. Niestety technologia idzie do przodu, a ten korpus został z tyłu względem wielu bezlusterkowców. Plotki w internecie mówią, że za jakiś czas możemy zobaczyć jego następcę.
Nikon D760 – domniemana specyfikacja
Pierwsze doniesienia na temat Nikona D760 pojawiły się już w 2016 roku podczas targów Photokina w Kolonii, lecz słowo nie stało się ciałem. Dopiero teraz, po 3 latach, na portalu Nikon Rumors pojawiły się ploteczki, które brzmią naprawdę ciekawie. Patrząc na to, że często się potwierdzają – może być interesująco i Nikon D760 będzie odpowiedni dla wielu fotografów.
Właściwie nazwa ”D760” jest mocno umowna. Nie wiemy oczywiście, jak będzie się nazywał ten korpus. Według źródeł Nikon Rumors, możemy zobaczyć następującą specyfikację:
Jeśli ta specyfikacja się potwierdzi, a cena będzie na poziomie D750 w dniu premiery, zapowiada się naprawdę ciekawy korpus, który przypasuje nie tylko fotografom ślubnym, ale z powodzeniem sprawdzi się w innych gatunkach, jak fotografia portretowa, prasowa, a może nawet sportowa.
Bardzo ciekaw wydają się gdybania na temat punktów autofokusa. Może to sugerować również rozwinięcie technologii wykrywania oka (Eye AF) w nadchodzącym korpusie, jak również poprawienie algorytmów śledzenia obiektów. Miejmy nadzieję, że zobaczymy ten aparat już niedługo.