"Naturalna inteligencja" ma być przeciwstawieniem sztucznej inteligencji. Najnowsza kampania Nikona przeciwstawia się komputerowym algorytmom, które tworzą różne obrazy i stawia na prawdę. Akcja została zorganizowana przez oddział Nikona w Peru w połączeniu z agencją Circus Grey Peru.
WIDEO
Jesteśmy szczerze zachwyceni pomysłowością Nikona. W kampanii zobaczymy serię zdjęć krajobrazowych z "promptami", czyli tekstem, który wpisuje się do generatorów obrazów. Odniesienie do Midjourney jest aż nazbyt oczywiste – na plakatach pojawia się polecenie "/imagine", które jest każdorazowo stosowane na Discordzie algorytmu, by zacząć tworzenie. Bez niego prompt nie zadziała.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić OnePlus Nord CE 3 Lite?
Nikon jako pierwsza ze znanych firm fotograficznych wytacza batalię sztucznej inteligencji, a właściwie generatywnym sieciom neuronowym (GAN). Ludzie są niezwykle podekscytowani technologią, która jest dostępna na wyciągnięcie ręki. Producent sprzętu podkreśla, że społeczeństwo zachłysnęło się AI i zapomina, że to, co jest naprawdę piękne, jest prawdziwe.
Gigant fotograficzny zwraca uwagę na bardzo ważną kwestię, czyli rzeczywistość obrazów. Zatopienie się w obrazach tworzonych przez AI niesie za sobą spore niebezpieczeństwo. Będziemy tak przyzwyczajeni do wyidealizowanych wizji GAN, że przestaniemy dostrzegać to, co nas otacza. Naturalność przestanie mieć znaczenie, a ludzie zapomną, że świat dookoła nas jest niesamowicie estetyczny.
W kampanii Nikona koniecznie trzeba zwrócić uwagę na absurdalne prompty, które mogłyby skutkować wytworzeniem takich obrazów. Tu od razu zaznaczmy, że wszystkie zdjęcia są prawdziwe. Wykonali je ambasadorzy Nikona ich aparatami.