Jeśli fotografujecie sport, wiecie doskonale, że wypadki podczas różnych wydarzeń zdarzają się niezwykle często i trzeba być ostrożnym. Tym bardziej, gdy wasz sprzęt jest narażony na niesprzyjające warunki, jak np. rajdy samochodowe, skoki spadochronowe czy woda. Pamiętajcie, że zawsze warto ubezpieczyć nasze narzędzie pracy.
Jeden fotograf poczuł bardzo mocno na swojej skórze efekt swojej nieostrożności. Dramatyczna sytuacja pokazuje mężczyznę na basenie. Zapewne były to zawody pływackie. W jego rękach, przez krótką chwilę, widać aparat w stylu serii Canon EOS 5D oraz obiektyw, przypominający Canona EF 500 mm f/4 IS II USM, który kosztuje około 40 tysięcy złotych. Nie chciałbym nigdy, by przez moją nieuwagę taki sprzęt nauczył się pływać.
Z drugiej strony – nie wygląda to wam na ”ustawkę”? Aż dziwne, że fotograf nie ma żadnego paska, zwłaszcza nad wodą. Poza tym – co on chciał fotografować tak długą ogniskową? Myślę, że ten filmik jest udawany i naprawdę nic się nie stało, a sprzęt to pewnie ”wydmuszka”. Jeśli jednak nie, to może chociaż włożenie do ryżu pomoże?