"Odyseja gliwicka" Adama Sheybala w Galerii Asymetria

Fot. Adam Sheybal "Instruktor ma głos" 1953
Fot. Adam Sheybal "Instruktor ma głos" 1953
Krzysztof Basel

09.10.2009 16:00, aktual.: 02.08.2022 10:16

Już 14 października w warszawskiej Galerii Asymetria zostanie otwarta wystawa "Odyseja gliwicka" Adama Sheybala, jednego z najważniejszych postaci Gliwickiego Towarzystwa Fotograficznego. Jego prace pochodzą z lat 50. XX wieku.

Już 14 października w warszawskiej Galerii Asymetria zostanie otwarta wystawa "Odyseja gliwicka" Adama Sheybala, jednego z najważniejszych postaci Gliwickiego Towarzystwa Fotograficznego. Jego prace pochodzą z lat 50. XX wieku.

Na wystawie "Odyseja gliwicka" będzie można zobaczyć prace Adama Sheybala wykonane w latach 50. XX wieku. Autor silnie inspirował się w okresie powojennym nurtami neorealizmu czy fotografii subiektywnej. Fotograf zmienił wtedy swój styl - wcześniej inspirował się piktorializmem i estetyką bułhakowską.

Adam Sheybal to jedna z najważniejszych postaci wyjątkowo twórczego środowiska Gliwickiego Towarzystwa Fotograficznego, do którego należał także Jerzy Lewczyński, Zofia Rydet czy Piotr Janik. Więcej na temat wystawy, jak i autora mówi jej kurator Rafał Lewandowski:

Adam Sheybal, przedwojenny inteligent (major Wojska Polskiego, rozpoczęte studia prawnicze we Lwowie) z pasją fotograficzną, zamieszkał w 1946 roku w Gliwicach. Tutaj podjął pracę m.in. w Biurze Projektów Przemysłu Chemicznego, do którego w 1951 r. trafił również Jerzy Lewczyński. Przyjaźń tych dwóch osób wyznaczyła ścieżkę jednego z głównych nurtów tego, co nazywamy fenomenem fotograficznego środowiska gliwickiego. Miał on wówczas charakter ruchu amatorskiego, ale w 1951 zaowocował powstaniem w Gliwicach oddziału Polskiego Towarzystwa Fotograficznego. Ci amatorzy jednak nie byli wcale nieprofesjonalni. Adam Sheybal przed wojną organizował w Warszawie wspólną wystawę fotografii z Henrykiem Wojciechowskim (1932), jego fotografie ilustrują przewodniki Mieczysława Orłowicza, a także znalazły się w Almanachu fotografii polskiej (1932).

Jerzy Lewczyński wspomina, że kiedy trafił na zebranie oddziału PTF-u, siedziało tam przed epidiaskopem kilkudziesięciu starszych panów, którzy w ciasnocie i chmurze papierosowego dymu oglądali swoje zdjęcia pokazywane anonimowo i wykrzykiwali: Co to jest? Co za bzdury? Jednym z nich był właśnie Adam Sheybal, reprezentant szkoły bułhakowskiej, zwolennik piktorializmu, którego twórczość miała przeobrazić się w powojennych Gliwicach w zetknięciu z motywami subiektywnymi.

Wystawa w galerii Asymetria, obrazuje efekt tych przemian. Pokazanych zostanie 27 prac autora z lat 50-tych wykonanych w Gliwicach. Ich niektóre tytuły takie jak: Niszczejące domostwo, Bryły i cienie, Znój, Ludzkie drogi, Gra dachów, Szczurza ścieżka, Zbłąkany promień, Martwe wino wykazują zawieszenie pomiędzy estetyzmem a zaangażowaniem w ?Antyfotografię?. Drabina i skrzynie ukazane na fotografii Sheybala urzekają swym pięknem, ale piękno to drąży melancholia porzuconych rzeczy, skazanych już na bezużyteczność. Oto początek odysei gliwickiej.

*_____

Adam Sheybal Odyseja gliwicka

Wernisaż wystawy: 14 października, g. 19:00

Wystawa otwarta: 14.10 - 13.11. 2009

ul. Nowogrodzka 18a m 8a (4 piętro)

Warszawa

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)