Lumix DMC-LX5 ma być następcą modelu LX3 - zaawansowanego kompaktu. Oznaczenie "LX" odwołuje się do skrótu "luxury" i tego właśnie powinniśmy sie spodziewać po aparatach tej serii. Bardzo dobre wykonanie, wysokie parametry i jasne obiektywy, to tylko niektóre z jej cech.
LX5 został wyposażony w jasny obiektyw LEICA DC VARIO-SUMMICRON f/2.0-3.3 o ekwiwalencie ogniskowych 24-90 mm dla małego obrazka (maksymalna ogniskowa starszego modelu to 60 mm). Matryca aparatu jest większa od przeciętnych sensorów w aparatach kompaktowych - ma 1/1.63 cala, a jej rozdzielczość to 10 megapikseli.
LX5 charakteryzuje się także podwyższoną wartością maksymalnego ISO - 12800 (3200 w LX3). W połączeniu z jasną optyką aparat powinien więc osiągać bardzo dobre efekty w sytuacjach słabego oświetlenia. Dodatkową pomocą w tych sytuacjach będzie z pewnością wbudowany system stabilizacji obrazu Power O.I.S., który pracować będzie zarówno w trybie zdjęć, jak i filmu. Co do tego ostatniego, LX5 kręci filmy w rozdzielczości 1280x720 z prędkością 30 kl/s w formacie AVCHD.
Ciekawostką jest także fakt, że do tego modelu mają być także dostępne wizjery - zarówno cyfrowe jak i optyczne! To z pewnością dodatek (jak na aparat kompaktowy) zupełnie niezwyczajny, który po raz kolejny udowadnia, że seria LX kierowana jest do zaawansowanych i wymagających użytkowników. Warto w tym miejscu dodać, że LX5, tak jak i jego poprzednik, będzie dysponował możliwością zapisu w formacie RAW.
Dokładna specyfikacja, jak i lista akcesoriów, dostepna jest na stronie producenta.
Nie jest na razie znana cena nowego modelu Panasonika. Na to, jak i na przykładowe zdjęcia prawdopodobnie będziemy musieli poczekać jeszcze dwa dni, do oficjalnej premiery aparatu.
Źródło: 43rumors.com