Ojciec fotografuje swoje dzieci, tworząc historię ich dorastania
Jeszcze do niedawna Adrian C. Murray fotografował przygody tylko swoich dwóch synków i ich ukochanego pluszowego misia. Jednak coś się zmieniło – na świat przyszła jego córeczka, która natychmiast stała się oczkiem w głowie tatusia. Od tamtego czasu Murray stara się na bajkowych zdjęciach uwiecznić to, jak dorastają jego pociechy.
W swoich najnowszych pracach Adrian C. Murray koncentruje się na dokumentowaniu niezwykłych chwil, których doświadczają jego dzieci – niejednokrotnie są to ich pierwsze doświadczenia w danej dziedzinie. To, co jest niezwykłe w tych zdjęciach, to bardzo ciepłe podejście, które od razu ujawnia wielką ojcowską miłość. Dla foto-taty nie ma czegoś takiego jak „zbyt banalny temat” – każda chwila jest najważniejsza na świecie.
Zająłem się fotografią, by udokumentować moje dzieci podczas dorastania. Zbyt wiele razy słyszałem że „dorastają zbyt szybko”. Właśnie dlatego chcę zapamiętać z tego i utrwalić jak najwięcej.
Marcin Watemborski – rocznik 1990. Wszystko, co go interesuje ma zaplecze technologiczne. Jeśli fotografia – to najnowszymi aparatami. Kawa? Koniecznie ze smart-wagą. Rower? Bez komputera z GPS-em i milionem czujników ani rusz. Muzyka? Tylko elektroniczna. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zainteresował się dziennikarstwem. A nie, chwila…Absolwent Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, biegły w mediach cyfrowych, komunikacji elektronicznej oraz fotografii. Zapalony miłośnik tradycyjnych technik fotograficznych oraz nowinek technologicznych. W branży od 2006 roku.