Okładka płyty Maty to plagiat? Autorka wywołana do odpowiedzi

Po lewej: zdjęcie Rominy Ressii z 2017 roku, po prawej: okładka "Młodego Matczaka"
Po lewej: zdjęcie Rominy Ressii z 2017 roku, po prawej: okładka "Młodego Matczaka"
Marcin Watemborski

19.11.2021 09:55, aktual.: 19.11.2021 13:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na facebookowej stronie Beka z rapsów pojawił się temat okładki płyty polskiego muzyka Maty. Zdjęcie autorstwa Zuzy Krajewskiej wielu osobom do złudzenia przypomina portret, który lata temu wykonała Romina Ressia. Jak było naprawdę?

Autor utworów Patointeligencja czy Patoreakcja jest szeroko rozpoznawalny w naszym kraju. Mata znalazł się po raz kolejny pod ostrzałem pytań, tym razem sprawa nie dotyczy kalorycznego zestawu w sieci fast foodów, a podejrzenia plagiatu. Chodzi o okładkę płyty Młody Matczak.

Autorką zdjęcia okładkowego jest znana polska fotografka mody Zuza Krajewska. Zobaczymy na nim Michała Matczaka, którego usta rozszerzane są łyżkami dentystycznymi, by odsłonić uzębienie i dziąsła. Jest to dość powszechnie stosowane narzędzie przez lekarzy. Podobny zabieg artystyczny był wielokrotnie widywany w przemyśle muzycznym – przykładowo możemy zobaczyć takowy w teledysku do utworu Mein Teil z repertuaru niemieckiego zespołu Rammstein.

Od lewej: praca Rominy Ressii, okładka płyty Maty, Till Lindemann z Rammstein
Od lewej: praca Rominy Ressii, okładka płyty Maty, Till Lindemann z Rammstein

Na facebookowej stronie Beka z rapsów został opublikowany post, który jest podejrzeniem plagiatu zdjęcia Rominy Ressii z 2017 roku. Właściwie zobaczymy na nim ten sam motyw, jednak są znaczące różnice. Na zdjęciu sprzed lat, bohater sam rozchyla sobie usta łyżkami, natomiast w kadrze Krajewskiej pojawiają się ręce osoby trzeciej. Kolorystyka jest inna, stylizacja również. Można powiedzieć, że zaczerpnięty został jedynie motyw, który wcale nie jest nowatorski.

Romina Ressia pisze w komentarzach pod postem na Instagramie, że nie miała pojęcia, że ktoś wykorzystał ten motyw oprócz niej. Wsparcie dla autorki dzieła z 2017 roku wyraziła m.in. Maria Svarbova, ambasadorka marki Hasselblad, zwracając uwagę na to, że prace Ressii są wyjątkowe i oryginalne.

Zuza Krajewska w relacjach również wrzuciła informację, że nie znała twórczości Ressii.

Zrzut ekranu z relacji Zuzy Krajewskiej.
Zrzut ekranu z relacji Zuzy Krajewskiej.

Zuza Krajewska komentuje sprawę następująco:

Zdjęcie Michała nie jest plagiatem. Jest wynikiem burzy mózgów na czerwcowym tarasie. Nie robię plagiatów, nie jest to mój sposób myślenia ani pracy. Myślę też, że w czasach kiedy każdy na globusie widzi i doświadcza podobnie, mówię o obrazach, wiedzy na temat historii sztuki i wizytach u ortodonty, jest podobnych tropów sporo. To ciekawy temat dla teoretyków i twórców, szczególnie myśląc o przyszłości w nadprodukcji wizualnej. Bardzo dziękuję za masę DM-ów (wiadomości prywatnych - przyp. red.) i wiadomości równoważących ten sfrustrowany hejt. To miłe wiedzieć, że ludzie ogarniają to, co robisz.
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)