Hiszpanka - historia najbardziej śmiertelnej pandemii XX wieku

Hiszpanka - historia najbardziej śmiertelnej pandemii XX wieku
Źródło zdjęć: © © National Archives / zdjęcia w domenie publicznej
Marcin Watemborski

26.03.2020 12:05, aktual.: 27.03.2020 16:55

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W latach 1918-1919 świat objęła pandemia grypy hiszpanki – wyjątkowo groźnej odmiany wirusa grupy A podtyp H1N1. 3 osobne fale przeszły wtedy przez Europę, Azję i Amerykę Północną. Liczba ofiar hiszpanki przewyższyła liczbę ofiar ze wszystkich frontów I wojny światowej.

Grypa hiszpanka, potocznie zwana "hiszpanką", miała swoje 3 główne uderzenia w przeciągu 12 miesięcy w latach 1918-1919. Wszystko zaczęło się wiosną 1918 roku w hrabstwie Haskell w amerykańskim stanie Kansas. Wówczas grypa była wysoce zaraźliwa, ale jej przebieg był raczej łagodny. 4 marca 1918 roku kucharz lokalnej armii zgłosił się do lekarza z wysoką temperaturą 39,5 stopni Celsjusza. 2 dni później chorych było już 522 mężczyzn. Z czasem hiszpanka zaczęła zbierać żniwa.

Druga fala była już dużo groźniejsza i odznaczyła się niezwykle wysoką śmiertelnością. Zaczęła się w sierpniu 1918 roku jednocześnie w 3 miejscach na świecie – we Francji, USA oraz Sierra Leone. Choroba dziesiątkowała żołnierzy na froncie I wojny światowej. Nie skutkowała nawet najlepsza opieka medyczna, około 30 proc. chorych umierało. Hiszpanka pojawiła się w Europie za pośrednictwem amerykańskich żołnierzy. Jak łatwo się domyślić – szybko przeniosła się na cywilów przez to, że transport wodny trafiał do portów Francji, skąd towary były rozwożone po całym kraju – razem z wirusem grypy. Hiszpanka była również powodem śmierci wielu jeńców, cywilów i żołnierzy podczas wojny polsko-bolszewickiej, jak i po jej zakończeniu.

Obraz
© © National Archives / zdjęcia w domenie publicznej

Trzecia, ostatnia fala jest datowana na końcówkę 1918 roku. Trwała ona aż do marca 1919 roku. Obejmowała ona różne regiony świata dość nierównomiernie. Jednocześnie pojawiło się kilka ognisk w USA oraz w niektórych krajach Europy. Ostatnie uderzenie wirusa było znacznie łagodniejsze niż dwie pierwsze fale. Ostatnie zakażenia odnotowano jeszcze w 1920 roku.

W przeciągu roku hiszpanka dotarła niemal do każdego obszaru na świecie, z wyjątkiem Wysp św. Heleny Nowej Gwinei i kilku wysp na Oceanie Spokojnym. Dzięki szczelnym blokadom transportu morskiego pierwsze przypadki grypy pojawiły się w Australii dopiero w 1919 roku, gdy ten szczep wirusa nie był już tak śmiertelny.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/6]

Na podstawie danych wojskowych, śmiertelność hiszpanki jest szacowana na 5-10 proc, lecz trudno jest ocenić faktyczny stan. W całej armii USA zachorowało około 20 proc. żołnierzy, natomiast w samym Bostonie było to 10 proc. społeczeństwa, z czego ponad 60 proc. zmarło. Szacunek śmiertelności choroby waha się od 21 do 100 milionów ludzi. Była to pierwsza tak zabójcza choroba od czasu pandemii dżumy (od ok. 1346 rou), w wyniku której zmarło około połowy ludności ówczesnej Europy.

Co ciekawe w przypadku epidemii hiszpanki – śmiertelność dotykała głównie osób młodych i w średnim wieku, co stanowi odwrócony profil wiekowy. Na grypę przeważnie umierają dzieci, osoby starsze oraz te z osłabioną odpornością i chorobami współtowarzyszącymi. Według naukowców z University of Wisconsin-Madison w USA nie sam wirus był przyczyną śmierci. Yoshihiro Kawoaka udowodnił, że wirus powodował tak silną reakcję układu odpornościowego, że ten niszczył płuca, więc osoby z najsilniejszym układem immunologicznym były tu najbardziej poszkodowane.

COVID-19 - Środki bezpieczeństwa

W obliczu zagrożenia, jakie niesie [b]koronawirus COVID-19[/b], warto uświadomić sobie, czym są odpowiednie środki bezpieczeństwa, a czym objawy nieuzasadnionej paniki. Środkami bezpieczeństwa są: [b]częste mycie rąk, unikanie zgromadzeń, higiena kaszlu i kichania, czyli zasłanianie ust chusteczką lub łokciem, tak aby kropelki śliny nie zostały na dłoni[/b]. Objawem paniki jest natomiast wykupowanie zapasów maseczek, co powoduje, że są one trudno dostępne dla personelu medycznego, który faktycznie ich potrzebuje.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)