Pentax K-x tym razem na tęczowo

Pentax K-x tym razem na tęczowo
12.05.2010 06:30
Pentax K-x tym razem na tęczowo
Ola Błażowska
Ola Błażowska

Jeszcze nie tak dawno informowaliśmy Was o wprowadzeniu przez Pentaxa 4 nowych kolorów swojego popularnego modelu amatorskiej lustrzanki, K-x. Japońska firma słynie już z nieograniczonego posługiwania się barwami na obudowach swoich aparatów, teraz jednak pobiła chyba wszystkie swoje dotychczasowe rekordy. W Japonii wypuszczono limitowany tęczowy model K-x.

Jeszcze nie tak dawno informowaliśmy Was o wprowadzeniu przez Pentaxa 4 nowych kolorów swojego popularnego modelu amatorskiej lustrzanki, K-x. Japońska firma słynie już z nieograniczonego posługiwania się barwami na obudowach swoich aparatów, teraz jednak pobiła chyba wszystkie swoje dotychczasowe rekordy. W Japonii wypuszczono limitowany tęczowy model K-x.

Seria pstrokatych Pentaxów ograniczy się jedynie do 1000 sztuk. Sprzedaż rozpocznie się (a zakończy prawdopodobnie bardzo szybko) 23 lipca 2010. Cena tęczowego egzemplarza to ok. 800$ (150$ więcej niż za zwykłe i niczym się nie wyróżniające egzemplarze w zaledwie jednym kolorze fioletowym, zielonym, czy pomarańczowym). Poza ceną, kolorowe aparaty nie różnią się niczym od innych K-x'ów.

Jedynym dystrybutorem tęczowych Pentaxów jest Tower Records, który podnosi temperaturę japońskim gadżeciarzom wypuszczając dodatkowo tematyczne koszulki, obuwie i plecaki.

420769940170475579

Czasami żałujemy, że nie żyjemy w Japonii. Czy w Europie doczekamy czasów, gby producenci udostępnią klientom symulatory kolorystyczne aparatów z możliwością zamówienia wymarzonego przez siebie egzemplarza? Fotografia już dawno przestała być domeną jedynie użytkowników zaawansowanych, profesjonalistów i zawodowców. Podbiła serca zwykłych zjadaczy chleba, którzy lubią wyróżniać się spośród siebie. Czy myślicie że pstrokate Pentaxy spotkałyby się z zainteresowaniem w naszym kraju?

Źródło: petapixel.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)