Piękne zdjęcia z Kanionu Antylopy i zakaz fotograficznych wycieczek

Piękne zdjęcia z Kanionu Antylopy i zakaz fotograficznych wycieczek20.12.2019 10:17
Piękne zdjęcia z Kanionu Antylopy i zakaz fotograficznych wycieczek
Źródło zdjęć: © [Instagram](https://www.instagram.com/realandyluten/)© Andy Luten /

Kanion Antylopy to jeden z najpiękniejszych takich w całej Arizonie. Inna nazwa tego miejsca to Kanion Korkociągu. Jeśli chcecie zrobić tam zdjęcia, to niestety nie będzie już takiej możliwości. Anty Luten zdążył i zrobił tam przepiękne kadry.

Kanion Antylopy w USA (Kanion Korkociągu, ang. Corkscrew Canyon) to kanion szczelinowy, znajdujący się na terenie rezerwatu indiańskiego plemienia Nawaho. Powstał przez wymywanie piaskowca przez powodzie, a cały proces trwał miliony lat.

To chyba najbardziej znany i obfotografowany taki obiekt w całych Stanach Zjednoczonych, lecz już niedługo to się skończy. Od 20 grudnia 2019 roku będzie obowiązywał zakaz organizowania wycieczek fotograficznych do Kaniony Antylopy. Fotograf Andy Luten załapał się na jedną z ostatnich.

Kanion zyskał ogromną popularność ze względu na przepiękne widoki i szczeliny świetlne, które pozwalają stworzyć niezapomniane kadry. Dla wielu fotografów krajobrazu to miejsce, które koniecznie muszą mieć na swoich zdjęciach – i to wcale nie jest nic dziwnego. Wystarczy spojrzeć, by zrozumieć.

Na terenie rezerwatu Nawaho znajduje się wiele interesujących miejsc, wchodzących w skład kompleksu Kanionu Antylopy, jak na przykład ”Horseshoe Bend”. Jest to łuk skalny, który układa się w kształt końskiej podkowy. Andy Luten postanowił go sfotografować przy użyciu średnioformatowego bezlusterkowca Fujifilm GFX100 oraz obiektywu 23 mm i statywu Peak Design.

Bardzo zabawne jest to, że na wycieczce fotograficznej Andy musiał pojawić się ze statywem i ”profesjonalnie wyglądającym aparatem”, by w ogóle móc przystąpić do zwiedzania. Jakby czymś małym i niepozornym nie można było zrobić zdjęcia, tym bardziej bez wykorzystania statywu. Podobno ludzie, którzy przyszli na zbiórkę ze smartfonami nie mogli w niej uczestniczyć.

Fotograf wyznaje, że wycieczka wyglądała tak, że wraz z całą grupą był wożony od jednego do drugiego miejsca, by móc zrobić zdjęcia. Co więcej – fotografowie mieli dokładnie wyznaczone miejsca, których nie mogą przekraczać, a na robienie zdjęć na każdym z miejsc mieli po około 2 minuty, wiec nie było czasu na kontemplacje piękna natury. Okazało się, że nie wszyscy fotografowie dobrze wiedzieli, jak działa ich sprzęt i po prostu nie zdążyli zrobić wymarzonych kadrów.

Wygląda na to, że całe te wycieczki fotograficzne to po prostu wyścig. Jeśli nie zdążysz, nie zrobisz zdjęcia. Na dodatek nie uda się zrobić niczego sensownego, zbliżyć do natury ani zwyczajnie w świecie nacieszyć się pięknem przyrody. Robienie zdjęć z określonego miejsca, bez wcześniejszego przygotowania nie ma sensu, wiec to może dobrze, że wycieczki przestaną być organizowane.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)