Kolejna wersja „Deichmanna” powstała już z grubej tektury introligatorskiej wyposażonej w obiektyw z powiększalnika. Jedynym, co ograniczało Stępniaka był jego własny umysł… oraz deszcz.
Fotografie wykorzystane za zgodą autora.
Rafcio Stępniak jest wrocławskim fotografem, ceniącym sobie prostotę wyrazu. "Mniej znaczy więcej i tego się trzymajmy" - mówi sam o sobie.
Kolejna wersja „Deichmanna” powstała już z grubej tektury introligatorskiej wyposażonej w obiektyw z powiększalnika. Jedynym, co ograniczało Stępniaka był jego własny umysł… oraz deszcz.
Fotografie wykorzystane za zgodą autora.