Za potwierdzenie autentyczności zdjęcia odpowiada CNN. Departament Obrony USA informował, że pilot zrobił zdjęcie w kokpicie U-2. Podobno to selfie już jest uważane za "legendarne" w NORAD (Północnoamerykańskie Dowództwo Sił Powietrznych) oraz Pentagonie. Gdy pojawiły się pogłoski na temat istnienia fotografii, wiele osób je podważało.
Na zdjęciu zobaczymy hełm pilota, fragment kokpitu, okno, chiński balon szpiegowski, a na nim cień samolotu szpiegowskiego. U-2 badały sytuację, zanim balon został zestrzelony nad Oceanem Atlantyckim. Przeloty miały za zadanie potwierdzenie możliwości przelatującego nad USA obiektu do przesyłania informacji szpiegowskich.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić laptop MacBook Pro 14 (2023)?
Co do samego balonu, chińskie władze na początku mówiły, że było to urządzenie meteorologiczne służące na potrzeby badań cywilnych i zagubiło się ono w obcej strefie powietrznej. Rząd USA podjął decyzję, by nie zestrzeliwać balonu, gdy ten leciał nad Stanami Zjednoczonymi, by nie uszkodzić żadnych amerykańskich dóbr czy budynków. Wojsko przyglądało mu się bardzo uważnie, aż w końcu podjęło decyzję o unieszkodliwieniu.