Podejdź bliżej, czyli smartfonowe makro [poradnik]

Podejdź bliżej, czyli smartfonowe makro [poradnik]
Redakcja Fotoblogia.pl

20.04.2013 09:37, aktual.: 26.07.2022 20:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Fotografia makro i smartfon – brzmi nieco dziwnie. Wystarczy jednak trochę sprytu, a telefon zmieni się w aparat do zdjęć z bliska.

Fotografia makro - każdy przez to przechodził, szczególnie na początku swojej fotograficznej drogi. Nic dziwnego - podstawowe makrofotografie można zrobić w domowym zaciszu czy jego pobliżu. Najchętniej fotografowane są kwiatki i owady. Czy posiadając smartfona da się zrobić dobre zdjęcia makro?

Obraz

Nie ma co ukrywać – nawet najlepsze telefony nie są przystosowane do makrofotografii. Szerokokątne obiektywy w połączeniu z dość dużą odległością ostrzenia nie pomagają. Aparaty kompaktowe często potrafią wyostrzyć obraz już od 1 cm, ale czy mają w kieszeni smartfona jesteśmy skazani na porażkę? Niekoniecznie, a to za sprawą kilku prostych rozwiązań, które pomogą zamienić smartfon w całkiem sprawny aparat do makrofotografii.

Dlaczego smartfon?

Bo zawsze mamy go przy sobie – to zdanie powtarzam już jak mantrę. To największa zaleta fotografowania smartfonem. Ale nie jedyna. Do dyspozycji mamy zazwyczaj duże, czytelne i dotykowe wyświetlacze. Tak, jak wspomniałem na początku, smartfony nie będą konkurować z lustrzankami czy bezlusterkowcami, które przy użyciu profesjonalnych rozwiązań dadzą lepszy obraz, ale telefony nie są na straconej pozycji.

Jak fotografować

Prawdziwa wiosna dopiero się zaczęła, więc na dworze mamy nadal więcej uschniętych habaziów niż świeżych kwiatów. Wbrew pozorom takie badyle mogą całkiem ciekawie prezentować się na zdjęciach. Niestety nawet delikatne podmuchy wiatru sprawiają, że wysokie na metr łodygi skutecznie uciekają sprzed obiektywu. Jeśli to nie chroniony gatunek, ułam interesujący kawałek i wetknij go w ziemię. Ja użyłem mobilnego statywu – świetnie zdał egzamin.

Jednak jeśli chcesz fotografować świeże kwiaty, możesz pomóc matce naturze. Ja kupiłem pęczek goździków w Biedronce, które bardzo cierpliwie pozowały na moim balkonie. Jeśli matka natura nie ułatwia nam pracy, my pomóżmy matce naturze.

To mój zdecydowany faworyt. Popularny judasz świetnie sprawdzi się w makrofotografii. Oczywiście nie chodzi tu o przywołanie tej biblijnej postaci, a prosty wizjer drzwiowy. Podstawowe modele w marketach budowlanych kosztują już 10-15 zł. Ja kupiłem go w Praktikerze za 11 zł. Następnie trzeba pobawić się w Adama Słodowego rozkręcając taki wizjer i wyciągnąć z niego wszystkie soczewki. Jedyne, co nam pozostaje to przyłożyć jedną z nich do obiektywu smartfona i zdjęcie makro gotowe. Ja dodatkowo użyłem plastikowego etui, pod które idealnie wpasowała się wyjęta soczewka. Odległość ostrzenia wynosi około 1-2 cm a powiększenie jest naprawdę duże. 

Poszukaj u dziadka na strychu

Kup wizjer drzwiowy

Około 30 lat temu na rynku fotograficznym królowały Zenity, Zorki czy Praktiki. Dziś niemal całkiem wyszły z obiegu, ale dołączone do nich obiektywy pomogą nam w makrofotografii. Najczęściej dołączanymi obiektywami były heliosy 58/2 i pentacony 50/1.8. Po przyłożeniu odwróconego Pentacona do obiektywu smartfona, obraz zostanie powiększony, a odległość ostrzenia zmniejszona. To bardzo prosty, w większości przypadków darmowy sposób na makrofotografię przy użyciu smartfona.

Wady: w przypadku szerokokątnego obiektywu w smartfonie, obraz zajmuje tylko małą część kadru.

Z aptekarską precyzją

To chyba najbardziej karkołomny sposób. Polega na nałożeniu kropli na obiektyw, która zmienia się w soczewkę. Próbowałem z wodą i gliceryną – to po prostu nie działa. Po obróceniu smartfona, kropla spada, a jeśli jakimś cudem uda się ją utrzymać, obraz jest tak zamazany, że do niczego się nie nadaje. Mimo wszystko, warto spróbować.

Wady: brak zalet

Wady: miniaturowa soczewka uniemożliwia używania ze smartfonami o większych obiektywach.

Na koniec

Laserowe zbliżenie

Zdjęcia makro to naprawdę ciekawa dziedzina fotografii. Mając smartfona i trochę samozaparcia, możemy w łatwy sposób zmienić go w aparat makro. Z przetestowanych sposobów najlepszym rozwiązaniem będzie zakup wizjera drzwiowego. Sam zdziwiłem się jak dobrą jakość można uzyskać wykorzystując plastikową soczewkę. Warto wypróbować również inne sposoby, szczególnie że potrzebne akcesoria być może macie w szufladzie.

Obraz
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)