Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie!

Obsesją niektórych fotografów jest pogoń za unikatowymi ujęciami. Nic dziwnego, skoro wielu uważa, że w fotografii wszystko już było i wszystko jest wtórne. Dobrze, że niektórzy fotografowie, jak na przykład Dan Vojtech, tego nie wiedzą. Zobaczcie, co potrafi kreatywny umysł.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 1
Źródło zdjęć: © Źródło: youtube.com
Marcin Watemborski

Dan Vojtech udowodnił, że w fotografii wciąż można wymyślić coś nowego. Przy okazji lotów Red Bulla zrobił coś nieprzewidywalnego i troszkę zwariowanego.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 2

Kiedy Red Bull poprosił mnie o sportretowanie ich ekipy akrobatów lotniczych, pomyślałem, że to świetna okazja, by zrobić również coś interesującego – wspomina Vojtech – Już dawno myślałem o tym, żeby wsadzić studyjne lampy błyskowe do środka samolotu. To była moja chwila.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 3

Dan zaproponował dowodzącemu formacji, Stanislavowi Cejce, że chciałby sfotografować słynną akrobację lustrzaną z trzeciego samolotu, podczas gdy w dwóch samolotach, biorących udział w podniebnych wyczynach, będą zamocowane flashe. Dowodzącemu spodobał się ten pomysł.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 4

Pierwszym problemem podczas realizacji przedsięwzięcia był sposób zamocowanie flashy w kokpitach samolotów. Ekipa rozwiązała to w prosty sposób – każdy z samolotów Xtreme Air XA42 ma dwa siedzenia – przednie i tylne. Lampy zostały przytwierdzone pasami bezpieczeństwa i taśmą do przednich. Odrobina szczęścia pomogła utrzymać je na miejscu.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 5

Następnym wyzwaniem, przed którym stanął Dan, było oczywiście zabezpieczenie pilotów przed oślepiającym światłem flashy. Jakoś udało się temu zaradzić, ale pozostała doza niepewności – czy lampa się nie odczepi oraz czy na pewno pilot nie straci kontroli nad samolotem przez nagły błysk.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 6

Piloci lecieli z prędkością około 250 kilometrów na godzinę. Najmniejszy dystans, który dzielił dwie maszyny wynosił zaledwie 2 metry. Dan musiał kadrować zdjęcia będąc w ciągłym ruchu, jednocześnie zachowując stabilną pozycję – aż dziw, że nie siła odśrodkowa nie wgniotła go w fotel.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 7

Więcej zdjęć Dana znajdziecie na jego stronie internetowej oraz Facebooku.

Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! 8
Źródło artykułu: WP Fotoblogia
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE