Podróż na Islandię była dla niego odskocznią od ”streeta”
Fotograf uliczny i dokumentalny Damian Milczarek, postanowił zrobić coś innego niż zdjęcia w przestrzeni miejskiej. By oczyścić swój umysł udał się na Islandię. Przywiózł stamtąd naprawdę dobry materiał.
Bez wątpienia Islandia to jedno z najwspanialszych miejsc do odwiedzenia. Ogromna wyspa sfotografowana wzdłuż i wszerz staje się także wyzwaniem, by będąc tam nie powielać opatrzonych kadrów, a jednocześnie pokazać tę piękną, ale też surową i mroczną krainę w całej swej okazałości – mówi o Islandii Damian.
Milczarek zauważa również, że Islandia przeżywa ”boom turystyczny” od czasu, gdy w internecie zaczęło się pojawiać coraz więcej filmików i zdjęć z tego miejsca. Chociaż z drugiej strony nie trudno jest zaznać spokoju na wyspie. Nawet mimo wszechobecnych turystów.
Krajobraz Islandii zmienia się co kilkanaście kilometrów. Znajdziecie tam wulkaniczne czarno-białe tereny, ogromne wodospady, jaskrawe połacie mchu oraz piękne łąki. Damian poleca zwiedzanie krajobrazu zza okna samochodu, zatrzymując się co jakiś czas, bo inaczej trudno będzie zauważyć tę różnorodność.
WIDEO
Fotograf wyznaje, że tydzień na Islandii to zdecydowanie za krótko. Ma jeszcze wiele do zwiedzenia – z lodowcami i Górami Tęczowymi na czele. Mimo tak niedługiego okresu spędzonego na wyspie, Damian przywiózł wiele wspaniałych ”pocztówek” i mówi, że już planuje kolejną wyprawę. Mam nadzieje, że szybko uda mu się tam wrócić i przywieźć kolejną porcję zdjęć.
Marcin Watemborski – rocznik 1990. Wszystko, co go interesuje ma zaplecze technologiczne. Jeśli fotografia – to najnowszymi aparatami. Kawa? Koniecznie ze smart-wagą. Rower? Bez komputera z GPS-em i milionem czujników ani rusz. Muzyka? Tylko elektroniczna. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zainteresował się dziennikarstwem. A nie, chwila…Absolwent Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, biegły w mediach cyfrowych, komunikacji elektronicznej oraz fotografii. Zapalony miłośnik tradycyjnych technik fotograficznych oraz nowinek technologicznych. W branży od 2006 roku.