„Lost Property”, czyli „Utracona własność”, lub w kontekście filmu „Rzeczy znalezione”, to cudowna 5-minutowa animacja stworzona przez Asa Lucandera z Bristolu, z Wielkiej Brytanii. Historia porusza nie tylko emocjonalnie, ale i fotograficznie, ze względu na swoją formę i pamięć polaroidów.
Starszy mężczyzna pracuje w biurze rzeczy znalezionych. Każdego dnia do jego biura przychodzi kobieta pokazując rzecz, którą zgubiła i codziennie mężczyzna stara się pomóc jej odnaleźć zagubione dobro.
Z każdym kolejnym dniem oczekiwania kobiety maleją, nadzieja zanika, a poczucie straty staje się coraz silniejsze. Po przeszukaniu kilku zaklętych pokoi, kobieta w końcu znajduje o wiele więcej, niż to, czego poszukiwała.
Małe ostrzeżenie – jeśli jesteście wrażliwi, przyda się chusteczka do otarcia łez. Jeśli spodobał się Wam ten filmik – zobaczcie jeszcze ten pod spodem.