Chronos 1.4C - ponad 21 tys. kl./s w kamerze za 2500 dolarów

Chronos 1.4C - ponad 21 tys. kl./s w kamerze za 2500 dolarów26.10.2016 11:07
Chronos 1.4C - ponad 21 tys. kl./s w kamerze za 2500 dolarów
Źródło zdjęć: © Źródło: youtube.com
Marcin Falana

Chronos 1.4C to prototyp przystępnej cenowo kamery nagrywającej filmy w zwolnionym tempie.

Kamery, które nagrywają filmy w zwolnionym tempie, pokazujące zjawiska, których nie da się zauważyć gołym okiem, kosztują dziesiątki tysięcy dolarów. Może już niedługo na rynku pojawi się dużo bardziej dostępna kamera Chronos 1.4C, która umożliwia nagrywanie filmów slow motion z prędkością ponad 1000 kl./s w pełnej rozdzielczości. Od około 9 minuty filmiku poniżej możemy obejrzeć możliwości kamery Chronos 1.4C.

Chronos 1.4 high-speed camera overview, teardown and demo

Chronos 1.4C to kamera do zdjęć w zwolnionym tempie, która, jak opisują autorzy filmu z pierwszymi wrażeniami, jest w gruncie rzeczy komputerem pracującym na Linuksie. Chronos 1.4C to jeszcze kamera przedprodukcyjna, której konstruktorzy dopiero będą się starać o wsparcie na jakiejś platformie croudfoundingowej. Póki co kamera uruchamia się w około 30 s, jednak trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z prototypem.

Chronos 1.4C pozwala na nagrywanie filmów z prędkością nawet 21 650 kl./s jednak w ograniczonej rozdzielczości 640x96 pikseli, więc dużego pożytku z tego nie będzie. Jednak w pełnej rozdzielczości 1280x1024 Chronos oferuje 1057 kl./s.

Chronos 1.4C gabarytami przypomina lustrzankę[/url,] więc pod tym względem jest bardzo poręczna, w porównaniu z innymi kamerami tego typu. Jest zasilana z baterii Nikona albo zasilacza. Filmy możemy zapisywać na [url=http://fotoblogia.pl/t/134,karty-sd]kartach SD fragmentami, dzięki czemu można oszczędzić dużo czasu, ponieważ transfer filmów na kartę zajmuje trochę czasu. Jesteśmy bardzo ciekawi dalszych losów tego nietuzinkowego produktu.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)