Jeden z zapaśników mówi, że uprawianie tego sportu jest jak wyruszanie na wojnę. Tradycja ta jest bardzo żywa w kulturze nomadów, których społeczeństwo stanowi około 30% populacji Mongolii.
Projekt Bökh, autorstwa fotografa Kena Hermanna oraz dyrektora artystycznego Gemmy Fletchera, opowiada o interesującej dawnej tradycji, gdzie mężczyzna musiał udowadniać swoje męstwo przez najbardziej podstawowy i prymitywny sposób, czyli przez walkę.
Hermann tłumaczy, że od zawsze chciał wybrać się do Mongolii, ponieważ był silnie zainteresowany tą częścią świata. Kiedy usłyszał o zapaśnikach, stwierdził, że jest to idealny powód do podróży. Wcześniej Herman pracował przy kilku projektach z Gemmą i był pewny, że i tym razem uda im się stworzyć coś wyjątkowego. Połączenie kreatywności Fletcher z warsztatem Hermanna sprawia, że ich wspólne projekty mają niesamowity wydźwięk. Tak właśnie jest w przypadku mongolskich zapaśników.
Zresztą – obrazy mówią same za siebie. Zobaczcie, jak potężne są te portrety, pełne dramaturgii. Projekt „Bökh" jest owocem cudownej współpracy. Ukazuje tradycję, ale również podkreśla wagę udowadniania męskości w społeczności Mongołów. Projekt powstał w przeciągu 10-dniowej wyprawy. W tym czasie para twórców powoli budowała zaufanie wśród swoich bohaterów, zwłaszcza trenera zapasów, który przedstawił ich dalej zawodnikom.
Dynamiczne przedstawienie zapaśników przypomina kadry wycięte z filmu. Ten cudowny projekt jest nie tylko estetyczną ucztą dla oczu każdego konesera fotografii, ale również wspaniałym świadectwem zachowania tradycji.