Potęga Internetu – ile wspólnymi siłami można wyciągnąć z jednego zdjęcia?

Potęga Internetu – ile wspólnymi siłami można wyciągnąć z jednego zdjęcia?
Olga Drenda

13.12.2012 11:39, aktual.: 26.07.2022 20:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zaczęło się od zdjęcia pewnej wyspy, sfotografowanej podczas czterech pór roku. Internet podchwycił temat i błyskawicznie zaczęły rozpowszechniać się ich różne, kreatywne wersje.

Jedną z najciekawszych rzeczy w świecie sieciowych fenomenów jest to, że nigdy nie wiadomo, na jakie zdjęcie tym razem wypadnie i które stanie się memem. Amerykański pasjonat fotografii, Tyler Casson, przez rok robił zdjęcia tej samej wyspie na jeziorze Springfield. W rezultacie powstało zdjęcie przedstawiające cztery pory roku na wyspie. W październiku autor wrzucił je na Reddit, gdzie zyskały sobie dużą popularność, i to nie tylko mierzoną w pozytywnych komentarzach i dowcipach, ale i w autorskich „remiksach” wykonanych przez innych członków społeczności.

[solr id="fotoblogia-pl-62138" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://olga.drenda.fotoblogia.pl/1953,lew-porywacz-lustrzanek-aparat-ktory-zlapal-zlodzieja-i-inne-przygody-sprzetu-fotograficznego" _mphoto="ms8h2-62138-238x168-6ceed1d6b773.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2445[/block][block src="solr" position="inside"]2445[/block]

© Tyler Casson / Reddit
© Tyler Casson / Reddit

Wyspa Cassona doczekała się swojego gifa, wersji przepuszczonej przez filtry, a także kombinacji wszystkich czterech zdjęć jako nałożonych na siebie warstw. Oczywiście taka zabawa nie musi się każdemu podobać (z dużym prawdopodobieństwem można zakładać, że ktoś zaprotestuje przeciwko różnych procedurach dokonywanych na jego pracy!), ale w tym przypadku autor sam uczestniczył w dyskusji, w której publikowano nowe warianty jego zdjęcia, i miał wpływ na to, co się z nim dzieje. Nie wspominając o miłym „skutku ubocznym” - internetowej sławie, o której sekretnie marzy zapewne niejeden amator.

© Tyler Casson / Reddit
© Tyler Casson / Reddit

[solr id="fotoblogia-pl-62138" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://olga.drenda.fotoblogia.pl/1953,lew-porywacz-lustrzanek-aparat-ktory-zlapal-zlodzieja-i-inne-przygody-sprzetu-fotograficznego" _mphoto="ms8h2-62138-238x168-6ceed1d6b773.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2445[/block][block src="solr" position="inside"]2445[/block]

To nietypowy przypadek, w którym autor sam obserwuje „narodziny mema”. Zazwyczaj zdjęcia, z których powstają memy, zaczynają żyć własnym życiem, często bez wiedzy ich autora. Ciekawe, czy właścicielka oryginalnego „kota Paczacza” (czyli mieszkającej w Rosji kotki imieniem Helia) zdaje sobie sprawę z internetowej sławy swojego pupila.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)