Złożoność struktur wykorzystanych przy budowie bibliotek to coś niesamowitego. Ten temat był natchnieniem dla francuskiego fotografa Thibauda Poiriera, który postanowił opowiedzieć swoimi obrazami o pięknie tych wyjątkowych miejsc. Przemierzył kawał świata, by poznać tajniki bibliotekarskiej architektury. W minionym roku udało mu się sfotografować aż 25 wnętrz.
Według wielu osób biblioteki zaczynają świecić pustkami i popadać w ruinę ze względu na postępującą cyfryzację świata. Nic bardziej mylnego – one po prostu żyją swoim życiem i dojrzewają. Każde ze zdjęć Poiriera udowadnia tę tezę. Wspaniałe sklepienia, filary, regularnie rozłożone regały z książkami – to niesamowita uczta estetyczna dla każdego miłośnika fotografii oraz architektury.
- Tak samo jak odciski palców, wizja każdego architekta jest unikalna. Dopracowane detale są wszędzie – od zrównoważenia światła zastanego i sztucznego aż do optymalizacji warunków czytelniczych, przechowywania starożytnych tekstów oraz opracowania stołów do czytania – wspomina autor projektu.
Więcej zdjęć Poiriera znajdziecie na jego stronie internetowej, Facebooku oraz Instagramie.