Profoto A1 - sprawdziłem tę lampę w terenie [wideotest]

Profoto A1 - sprawdziłem tę lampę w terenie [wideotest]01.06.2018 13:32
Profoto A1 - sprawdziłem tę lampę w terenie [wideotest]
Źródło zdjęć: © © Michał "Massa" Mąsior
Michał Massa Mąsior

Aparaty fotograficzne nie sprzedają się tak dobrze, jak 5-10 lat temu. Postęp technologiczny w samych urządzeniach także trochę zwolnił. Mocniej do pracy wzięły się firmy produkujące oświetlenie błyskowe. Profoto niedawno zaproponowało nowe, bardzo kompaktowe rozwiązanie o nazwie A1. Zobaczmy, jak ono się sprawdza w terenie.

Szwedzka marka Profoto to producent wysokiej klasy światła studyjnego. Na licznych klipach typu "Behind the scenes”, dostępnych w sieci, można zobaczyć najsłynniejsze nazwiska światowej fotografii korzystające z produktów skandynawskiej marki.

Profoto A1

Za oceanem mnóstwo studiów fotograficznych wyposażona jest właśnie w sprzęt Profoto. To wynika po pierwsze z renomy marki i solidnego wykonania, po drugie popularność tego sprzętu powoduje, że większość fotografów i asystentów zna ten system, a co za tym idzie, nie ma problemu z jego obsługą.

modelka: Daria Wolska
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
modelka: Daria Wolska

Zwyczajnie - wiadomo, czego można się po nim spodziewać. To podobnie, jak z komputerami spod znaku nadgryzionego jabłka, czyli Apple (wiem, teraz zacznie się hejt). Ich popularność wśród fotografów spowodowana jest przewidywalnością, określonym sposobem wyświetlania obrazu, podobnym dla wszystkich Maków. To ma szczególne znaczenie przy oddawaniu materiałów do agencji i wydawnictw.

modelka: Daria Wolska
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
modelka: Daria Wolska

Większość z nich też pracuje na takich komputerach, przez co zwykle nie ma zaskoczenia w stylu: "Ojej, u mnie to inaczej wyglądało”. W przypadku komputerów, chociaż można kupić lepsze monitory, jak na przykład dedykowane dla grafików Neki i Eizo, niewiele osób się na to decyduje. Podobnie Profoto w sprzęcie studyjnym ma konkurentów lepiej radzących sobie choćby z utrzymaniem temperatury barwowej lub produkujących lepiej działające modyfikatory oświetlenia. Nie zmienia to jednak faktu, że przewidywalność, wysoka jakość i niezawodność podnoszą ten sprzęt do rangi najpopularniejszego z półki premium.

modelka: Daria Wolska
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
modelka: Daria Wolska

Od kilku lat można zauważyć u Profoto wzmożoną aktywność we wprowadzaniu nowości. Ich stoiska targowe zawsze pełne są ciekawych, nowych rozwiązań.  Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat zaobserwowałem dwie bardzo istotne zmiany w świetle błyskowym. Wiele marek zaczęło powszechniej stosować akumulatory w swoich produktach. To bardzo ułatwiło pracę w plenerze oraz miejscach bez dostępu prądu. Lampy swoją szybkością zaczęły dorównywać coraz bardziej szybkostrzelnym aparatom.

MTB rider: Marcin Motyka
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
MTB rider: Marcin Motyka

W mojej pracy jednak zawsze najbardziej liczyła się mobilność sprzętu. Noszenie kilku walizek nie jest w plenerze niczym miłym. Szczególnie, jeśli przenosisz się z całym sprzętem co kilkanaście, kilkadziesiąt minut.

Kilka lat temu zaopatrzyłem się w świetnie działający do dzisiaj zestaw Elinchrom Ranger. Przed ponad dekadą uchodził on za jeden z najbardziej mobilnych, najporęczniejszych systemów błyskowych na świecie. Jednak konia z rzędem temu, kto da radę go nosić przez cały dzień zdjęciowy. Zestaw z jednym palnikiem waży tyle, co worek ziemniaków...

MTB rider: Marcin Motyka
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
MTB rider: Marcin Motyka

Czasy się zmieniają, a sprzęt miniaturyzuje. Być może warto pomyśleć o czymś nowym?

MTB rider: Marcin Motyka
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
MTB rider: Marcin Motyka

Profoto pokazywało już kilka mobilnych produktów, pozwalających z powodzeniem pracować w terenie. Klasyczne monolighty z akumulatorem czy mocniejsze … z zewnętrznym power packiem. Profoto A1 jest jednak lampą, która zdecydowanie odbiega od wszystkiego, co aktualnie jest na rynku. Gabaryty klasycznej, dużej systemowej lampy błyskowej, a możliwości teoretycznie zbliżone do jej większych braci.

MTB rider: Marcin Motyka
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
MTB rider: Marcin Motyka

Po parametry techniczne i dokładniejszy opis możliwości lampy zapraszam was do pozostałych tekstów na Fotoblogii. Tymczasem zachęcam do obejrzenia wideo, w którym przedstawię, jak A1 sprawdza się podczas plenerowych sesji.

MTB rider: Marcin Motyka
Źródło zdjęć: © © Michał Massa Mąsior
MTB rider: Marcin Motyka
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)