Przepiękna zorza polarna nad Polską. Ostatnia noc była nieziemska

Zorza polarna w Chłapowie koło Władysławowa.
Zorza polarna w Chłapowie koło Władysławowa.
Źródło zdjęć: © Facebook, Lubuscy Łowcy Burz | Marlena Wicher
Marcin Watemborski

28.02.2023 09:16, aktual.: 28.02.2023 09:58

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zorza polarna w Polsce to ekstremalnie rzadkie zjawisko. Końcówka lutego 2023 r. jest pod tym względem wyjątkowa. Od minionej niedzieli można obserwować wspaniałe "północne światła" nad Bałtykiem. Internauci nie zawiedli i pokazali wszystko na zdjęciach.

Zorze polarne, jak sama nazwa wskazuje, występują w okolicach biegunów Ziemi. To, że są widoczne tak daleko od nich, jest niemałym fenomenem. Wielobarwne falujące światła to przepiękne widowisko, które ludzie uwielbiają obserwować od setek, jak nie tysięcy, lat. Mieszkańcy nadmorskich miejscowości mogli dostrzec podniebny taniec barwnych smug już w niedzielę 26 lutego 2023 r., lecz to noc z 27 na 28 lutego była naprawdę wyjątkowa.

Samo zjawisko zorzy polarnej jest dość specyficzne. Powstaje ono na wysokości ponad 100 km nad Ziemią, gdzie przenikają się pasy radiacyjne i górna część atmosfery. Wskutek działania wiatru słonecznego, cząsteczki gazów zaczynają drgać, wskutek czego świecą. Zjawiskowe kolory to zasługa tlenu oraz azotu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zorze polarne występują w różnych formach. Mogą być to fale, promienie, korony, łuki, pasma oraz mnóstwo innych. Często widać, jak się delikatnie poruszają – zupełnie jak lekki tiul na wietrze. W zależności od intensywności linii emisyjnych przyjmują różne kolory: czerwony, niebieski, zielony, żółty, czerwony oraz biały.

Występowanie zjawiska nad Polską to skutek intensywnych rozbłysków na Słońcu i bardzo silnych wiatrów solarnych. W niektórych przypadkach, gdy magnetyzm naszej gwiazdy oddziałuje bardzo mocno, zorze można obserwować nawet w okolicach równika. W takich przypadkach zjawisko bywa widzialne nawet za dnia ze względu na swoją intensywność.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)