Przyjrzyj się uważnie. Te piaski skrywają węża

Żmija karłowata zakopana w piasku.
Żmija karłowata zakopana w piasku.
Źródło zdjęć: © Instagram | Marisa Ishimatsu
Marcin Watemborski

20.03.2023 09:27, aktual.: 20.01.2024 15:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Absolutnie zachwycające zdjęcie autorstwa Marisy Ai Ishimatsu stało się hitem sieci. Fotografka ujęła zakopanego węża czatującego na ofiarę. Trzeba chwilę się przyjrzeć mu dokładnie. Znad piasku wystają jasne oczy i głowa, która swoją fakturą do złudzenia przypomina otaczające zwierzę drobiny.

Marisa Ishimatsu odbyła daleką podróż do Namibii po to, by sfotografować żmiję karłowatą. Ten gatunek jadowitego węża z rodziny żmijowatych jest trudny do zlokalizowania, gdy się zakamufluje. Głowa zwierzęcia pokryta jest wypukłymi łuskami, które doskonale wpasowują się w surowy krajobraz.

Żmija karłowata to gatunek charakterystyczny dla Afryki. Jest to jeden z najmniejszych przedstawicieli tej rodziny na kontynencie. Maksymalnie dorasta do 30 cm. W doskonałym ukryciu się w piaskach pustyni wężowi pomaga jego umaszczenie – jest szare z odcieniem czerwonym lub rdzawym. Rzędy czarnych plamek na grzbiecie również sprawiają, że żmija wtapia się w otoczenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Interesujący jest sposób poruszania się żmii karłowatej. Wąż przemieszcza się bokiem, a podłoża dotykają w jednym momencie tylko dwa krótki odcinki ciała. W ten sposób zwierzę unika nadmiernego kontaktu z nagrzanym piachem. Za żmiją można dostrzec falisty wzór, przypominający ten, który tworzą wiatry na pustyni.

Ishimatsu ujęła żmiję podczas polowania, które również jest bardzo widowiskowe. Wąż zakopuje się w piasku, a na powierzchni zostaje jedynie wierzch głowy z oczami oraz czarny ogon. Właśnie końcówka ogona wabi ofiary, ponieważ żmija udaje nim ruchy owadów. Ten gatunek żywi się głównie małymi jaszczurkami.

Warto wiedzieć, że jad tego zwierzęcia nie został dobrze zbadany. Prawdopodobnie jest mało groźny dla ludzi. Nieznacznie niszczy tkanki i powoduje stany zapalne, ale to praktycznie nic w porównaniu do innych gatunków żmij, których jad potrafi zabić większe zwierzę i bardzo boleśnie zranić człowieka.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)