Nie jestem zwolennikiem zaawansowanej obróbki prostych fotografii studyjnych, dlatego często stosuję jedynie podstawową, ale konieczną obróbkę tego typu zdjęć. Kilka łatwych trików pozwoli uczynić zdjęcia bardziej wyrazistymi, świetlistymi i po prostu lepszymi w odbiorze.
Przed obejrzeniem poradnika polecam zgłębienie techniki Dodge & Burn opisanej w tym tutorialu. Pamiętajcie, że nie jest to gotowa recepta, uniwersalna dla każdego rodzaju zdjęć, ale z pewnością można ją wykorzystać w większości sesji studyjnych.
Zapraszam na forum.fotoblogia.pl. Możecie się tam dzielić swoimi opiniami na temat wideoporadników i zgłaszać swoje propozycje tematów.