...tak przynajmniej deklarują producenci SPIKE-a, wyjątkowego robota, który obsługuje m.in. kamery Phantom oraz lustrzanki i kręci świetne, niebywale precyzyjne filmy w slow motion.
Olga Drenda
Udostępnij
W tym przypadku człowiek zdecydowanie przegrywa z technologią. SPIKE, robot wyprodukowany przez niemiecką firmę Marmalade, służy przede wszystkim do high speed filming (choć pozwala filmować również w innych prędkościach) i zapewnia takie możliwości precyzyjnej kontroli ruchu, jakich człowiek nie mógłby osiągnąć. Dowód? Proszę bardzo – jest na poniższym filmie.
Ramię ważącego 250 kg SPIKE-a jest wyjątkowo elastyczne, a stworzony specjalnie na jego potrzeby software pozwala tak zaprogramować ruchy robota, aby były płynne i precyzyjne. Na podstawie parametrów aparatu lub kamery oprogramowanie SPIKE-a dokonuje szybkiej prewizualizacji, a następnie ramię robota odtwarza sekwencję ruchu zgodnie z wybranymi ustawieniami. Można zsynchronizować je tak, aby poruszało się w sumie po ośmiu różnych osiach. Szybkość ruchu jest zależna od typu użytej kamery, jednak producenci zapewniają, że zawsze jest wysoka. Na ilustracji poniżej można zobaczyć, jak zaprogramowano ruch dla 17-minutowej sekwencji ruchu pomiędzy 71 punktami.
SPIKE jest kompatybilny praktycznie z każdym aparatem cyfrowym, a także z kamerami Phantom HD, Phantom Flex, ARRI Alexa i Red One. Producenci przetestowali jego współpracę z większością standardowych obiektywów z mocowaniem PL.
Marmalade to firma specjalizująca się w rozwiązaniach dla fotografii produktowej. Pomysł robota do kręcenia filmów w slow motion powstał, gdy zespół inżynierów uznał, że doskonałe fotografie high speed to za mało, aby ukazać w pełni możliwości tego sposobu wizualizacji. Celem twórców robota było uzyskanie filmów slow motion, które będą miały płynność ruchów przypominającą animacje w 3D. Wyprodukowanie tego imponującego wynalazku zajęło sporo czasu; same testy SPIKE-a trwały od roku 2010. Praca z jego użyciem również wymaga sporo zachodu, ponieważ w wypadku korzystania z cięższego sprzętu robota trzeba przytwierdzić do podłoża.
SPIKE nie jest na sprzedaż. Aktualnie na świecie istnieje tylko jeden egzemplarz tego cudu inżynierii, jednak producenci są otwarci na propozycje współpracy i wypożyczania swojego wynalazku. A jak powstawał SPIKE i jak sprawdza się w akcji, można zobaczyć na filmie poniżej.