Dwóch rosyjskich fotografów, Dmitry Chistoprudov i Nikolay Rykov, zwróciło na siebie uwagę wielu serwisów o fotografii i motoryzacji. Powodem tego jest sesja na podświetlonym jeziorze Bajkał!
Fotografie wydają się niemożliwe do wykonania bez pomocy Photoshopa. Na swoich blogach Rosjanie udostępniają jednak zdjęcia z backstage'u i one rozwiewają wszelkie wątpliwości.
Jak tego dokonali? Przygotowania wymagały wiele pracy. Pierwsze problemy pojawiły się przy poszukiwaniu źródła światła. Potrzebne było urządzenie odporne na działanie wody i mogące emitować światło o mocy minimum 1000 lumenów. Po długich poszukiwaniach panowie trafili na MagicShine MJ-810B, który posłużył do wykonania sesji.
Aby umieścić MagicShine pod wodą, Chistoprudov i Rykov musieli wywiercić otwór w lodzie o grubości około 1 m. Z pomocą przyszedł im miejscowy rybak.
Patrząc na efekt końcowy, trzeba przyznać, że był on wart tak dużego nakładu pracy. Co ciekawe, opisywana sesja jest już drugim podejściem rosyjskiego duetu do kadrów na zamarzniętej powierzchni jeziora. Wcześniej fotografowie robili zdjęcia za dnia, ale jak widać, chcieli pójść o krok dalej.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, odwiedźcie blogi Chistoprudova i Rykova na LiveJournal. Jeżeli nie władacie biegle językiem rosyjskim, tłumaczenie postów opisujących kulisy sesji znajdziecie na English Russia.