Ron Jansen pochodzi z Holandii, ale od prawie 10 lat mieszka w Norwegii. Jego zamiłowaniem jest przyroda, aktywność na świeżym powietrzu i podróże. Często łączy je z fotografią.
Fascynuje go nordycka natura. Jej zróżnicowanie jest dla fotografa czymś wyjątkowym. Wybrzeża, fiordy, górskie szczyty, wodospady i potoki - krajobrazy Norwegii są piękne same w sobie. W zależności od pogody i pory roku miejsca, które odwiedza Ron z aparatem, mogą zupełnie się zmienić. Pokazanie tej różnorodności jest celem jego fotografii.
Technika fotografowania jest dla niego bardzo istotna. Ciągle pracuje nad pokonaniem ograniczeń sprzętowych. Niektóre z jego zdjęć są dokładnie zaplanowane, inne wykonał spontanicznie uważnie obserwując otoczenie wokół siebie. Fotograf często wraca w odwiedzone już miejsca, żeby uchwycić je w najlepszym momencie i najlepszym świetle.
Równie ważna co techniczne aspekty fotografowania, jest postprodukcja. Uzyskanie odpowiednich kontrastów i kolorów w dobrej kompozycji jest bardzo istotne i pozwala oddać atmosferę danej lokalizacji. Poza tym, jak mówi Ron, w postprodukcji może dodać cząstkę siebie, osobisty akcent do ostatecznego obrazu.
Fotograf właśnie wrócił z podróży po północnej Norwegii, gdzie doświadczył wszystkich rodzajów pogody - od huraganu z wiatrem do 45 m/s, przez ciche wschody słońca i noce z pełnią Księżyca, burze śnieżne, mroźne temperatury i zorze polarne. Przywiózł ze sobą wiele zdjęć, które z pewnością są równie niesamowite, co jego poprzednie prace.
W tym roku zamierza jeszcze ruszyć na południe - do Włoch, Francji i Holandii. Więcej zdjęć Rona znajdziecie na jego profilu na Instagramie lub Facebooku.
Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.