Eric Kroll był fotografem, który towarzyszył Madonnie od samych początków jej kariery. To właśnie on zrobił wokalistce jedne z najbardziej wartościowych zdjęć i pojawiał się tam, gdzie inni nie mieli wstępu. Ta sesja zdjęciowa powstała w jednym z najważniejszych miejsc dla artystki – klubie Danceteria.
Danceteria to legendarny "fetyszowy" klub na Manhattanie. W 1984 roku, Eric Kroll zrobił zdjęcia młodej Madonnie na zapleczu, które jest niejako ”miejscem narodzin” artystki. Dwa lata przed sesją to właśnie w tym klubie zaczęła swoją karierę, dając pierwszy występ na żywo. Przyszła Królowa Popu od razu spotkała się ogromnym uznaniem przyszłych fanów.
Samo miejsce było bardzo specyficzne. Był to jeden z pierwszych klubów, otwarty na wszelkie eksperymenty. Znany był z tego, że występowali w nim ci, którzy nie mogliby pokazać się światu w ówczesnych popularnych miejscach. Można pokusić się o stwierdzenie, że to czyste podziemie muzyków lat 80 XX wieku.
Kroll pokazał młodą, pełną energii Madonną. Po dziewczynie od razu widać determinację i to, że zawróci w głowach milionom ludzi. Jej charyzma była ogromna, dzięki czemu stała się żyjącą legendą muzyki pop oraz kultury LGBT.