Rzadkie zjawisko na niebie. Tajemnicze znaki wystąpiły naprawdę

To nie jest żaden efekt specjalny ani kadr z filmu science-fiction. Takie zjawisko występuje w przyrodzie naprawdę i nic dziwnego, że może wprawić w osłupienie. Czerwone znaki na niebie znane są jako: duszki, chochliki, elfy, krasnoludki czy gnomy. Ich nagłe pojawienie to niezły psikus Matki Natury.

Rzadkie zjawisko na niebie. Tajemnicze znaki wystąpiły naprawdę 1
Źródło zdjęć: © © Paul M Smith / [Facebook](https://www.facebook.com/paulmsmithphotography/photos/1509208826144469)
Marcin Watemborski

Miłośnik fotografii krajobrazowej i przyrody Paul M. Smith ujął na jednym ze swoich ostatnich zdjęć bardzo rzadkie, aczkolwiek widowiskowe zjawisko. W astronomii nazywa się je sprite lub po prostu duszkami. Czerwone pionowe słupy światła wyglądają zupełnie jak z produkcji science-fiction, lecz są kompletnie naturalne i nie ma się czego bać.

Duszki rozpoczynają na bardzo dużej wysokości – około 70-90 km nad powierzchnią Ziemi, więc wyobraźcie sobie, jak te wyładowania muszą być ogromne. Zawsze przechodzą od góry w dół, ale nigdy nie dotykają górnej warstwy chmury burzowej. Sprity urywają się przeważnie na wysokości do 40 km.

Niezwykły kolor duszków to sprawa gazów, które znajdują się w atmosferze. Jonizacji ulegają azot oraz tlen, przez co na górze sprita zobaczymy krwiste czerwienie, a na samym dole błękity. Naukowcy zwracają uwagę, że to wyładowanie nie jest aż tak gwałtowne i przebiega raczej powoli, dzięki czemu można mu się dobrze przyjrzeć. Szerokość zjawiska może dojść nawet do 100 kilometrów.

Więcej niesamowitych zdjęć Paula znajdziecie na jego Facebooku.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE