Rzecz o DNG, czyli cyfrowym negatywie od Adobe

ishootinraw.com namawia do przejścia na DNG
ishootinraw.com namawia do przejścia na DNG
Mateusz Gołąb

16.08.2009 11:00, aktual.: 02.08.2022 10:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Całkiem niedawno w sieci pojawiła się strona I Shoot in RAW która jest manifestem zachęcającym wszystkich do robienia zdjęć w plikach RAW. Jeśli macie możliwość robienia zdjęć swoim aparatem właśnie w RAWach ale jednak cały czas pozostajecie przy JPG to jedynym wytłumaczeniem jest to, że po prostu nie próbowaliście jeszcze bawić się z RAWami. Jeśli jednak jesteście wyznawcami ?surowych" plików to macie pełen wachlarz możliwości pokazania światu, że nimi jesteście - możecie śledzić ishootinraw na Tweet'erze czy zostać fanem na Facebook'u. Ale to nie koniec.

Całkiem niedawno w sieci pojawiła się strona I Shoot in RAW która jest manifestem zachęcającym wszystkich do robienia zdjęć w plikach RAW. Jeśli macie możliwość robienia zdjęć swoim aparatem właśnie w RAWach ale jednak cały czas pozostajecie przy JPG to jedynym wytłumaczeniem jest to, że po prostu nie próbowaliście jeszcze bawić się z RAWami. Jeśli jednak jesteście wyznawcami ?surowych" plików to macie pełen wachlarz możliwości pokazania światu, że nimi jesteście - możecie śledzić ishootinraw na Tweet'erze czy zostać fanem na Facebook'u. Ale to nie koniec.

Ostatnio Scott Wyden postanowił zachęcić producentów sprzętu foto do stosowania jednego formatu zapisu takich plików. I chodzi o DNG opracowany przez potentata w świecie grafiki, firmę Adobe. Nie wiem czy Scott nie jest np. sponsorowany przez Adobe, bo przecież mógł sobie też zaproponować standard OpenRAW ale sam pomysł jest doskonały. Jeśli również uważacie, że gra jest warta świeczki, to możecie podpisać petycję - do czego zachęcam.

W każdej też chwili możecie całe swoje archiwum RAWów przekonwertować do formatu DNG z pomocą bezpłatnego Adobe DNG Converter w wersjach dla Windows jak i dla Mac OS X. A po co? Ano dlatego, że DNG (zwany także cyfrowym negatywem) jest ogólnie dostępnym standardem obsługiwanym przez większość oprogramowania graficznego i archiwizującego a także stosowanym przez niektórych (ok, przyznaję - niewielu) producentów sprzętu. I jako taki, wydaje się być idealnym sposobem na archiwizację swoich zdjęć.

Jakie są konkretne zalety DNG? Przeważnie zajmuje on mniej miejsca (zobacz na poniższą tabelkę), niż odpowiednik w formacie specyficznym dla Waszego aparatu fotograficznego. Jeśli koniecznie chcecie, możecie w pliku DNG zaszyć oryginalny plik RAW, no ale wtedy na pewno nie będzie on mniejszy. Jeśli korzystacie z jednego z programów do archiwizacji zdjęć ze stajni Adobe, to możecie włączyć opcję automatycznej konwersji do DNG. Zaletą DNG jest też to, że przechodząc na nowy sprzęt, nie musicie czekać na update'y swojego oprogramowania, aby obsługiwało Wasz pachnący jeszcze fabryką sprzęt. No i kolosalną zaletą jest to, że wszelkie metadane (z parametrami obróbki, opisami i tym podobnym) zapisywane są bezpośrednio w pliku DNG a nie w dodatkowym pliku XMP.

Rozmiar plików RAW, DNG i JPG
Rozmiar plików RAW, DNG i JPG

A jakie są wady DNG, bo muszą zawsze jakieś być? Dla mnie osobiście wadą jest to, że posiadając sprzęt niezapisujący plików DNG, przed archiwizacją musimy stracić nieco czasu na odpalenie konwertera i samą konwersję do cyfrowego negatywu. Wg pewnych doniesień, raz na jakiś czas Adobe DNG Converter potrafi zepsuć plik podczas konwersji - dlatego warto zawsze sprawdzać przerobione już pliki, przed skasowaniem oryginałów (a to kolejny stracony czas). Jeśli macie super nowość na rynku, to powstaje też problem jego obsługi przez adobowski program - trzeba czekać na aktualizację z Adobe. No i zawsze trzeba pamiętać, że dwaj najwięksi producenci lustrzanek chwilowo nie są zainteresowani formatem DNG. A co gorsza, pozostali mogą swoje zainteresowanie stracić.

Jak pewnie zauważyliście, większość wad formatu DNG jest związanych z brakiem możliwości zapisywania tych plików bezpośrednio w aparacie. To co, zdecydowani na podpisanie petycji?

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o plikach RAW, DNG i ich obróbce, popatrzcie sobie na poniższe linki:

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)