Według raportu serwisu Digital Trends Samsung zwiększa produkcję światłoczułych matryc ISOCELL w fabryce w Hwasung w Korei Południowej, chcąc tym samym wyjść na lidera wśród producentów sensorów.
Oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić, a obecny lider rynku - Sony - ma dużą przewagę nad swoim rywalem i na pewno nie odda palmy pierwszeństwa bez walki. W samym segmencie dochodowych matryc do smatrfonów, Sony ma obecnie 46 proc. udziału rynku, w porównaniu z 19 proc. udziałem Samsunga.
Mimo to, Samsung wydaje się jedyną firma, która ma technologiczne zaplecze, które pozwoli podjąć takie wyzwanie. Najnowsze aparaty, zastosowane przez Samsunga w Galaxy Note 8 i Galaxy S9 / S9 Plus oferuję świetne aparaty wyposażone w matryce własnej produkcji.
Od czasu kiedy w 2017 Samsung wprowadził markę ISOCELL wciąż wprowadza nowe produkty, które poza innowacyjnością zostały tak zaprojektowane, żeby można było je zaimplementować w różnych urządzeniach. Xiaomi wykorzystuje np. matryce Samsunga w swoich smartfonach.
Pierwszego miejsca w produkcji matryc nie da się osiagnąc tylko matrycami do smartfonów i urządzeń mobilnych. Samsung zamierza też wejść ostrzej na rynek sensorów dla branży motoryzacyjnej, gdzie czujniki CMOS coraz częściej znajdują zastosowanie szczególnie w pojazdach autonomicznych, ale nie tylko.
Tak czy inaczej większa konkurencja szczególnie między takimi gigantami jak Samsung i Sony jest dobrą wiadomością dla konsumentów i całej branży. Technologiczny wyścig powinien zaowocować jeszcze lepszymi produktami.