Ted Jackson jest fotoreporterem od ponad 35 lat. W 1990 roku znalazł się w Nowym Orleanie. Był tam, aby sfotografować obóz bezdomnych pod wiaduktem międzystanowym w pobliżu South Carrollton Avenue. Gdy wędrował pod wiaduktem, ujrzał mężczyznę śpiącego na posłaniu i przykrytego "prześcieradłem" z grubego, przezroczystego plastiku. Obok niego znajdowały się wyrzucone samochodowe dywaniki, wiadro i starannie ułożone trampki oraz ubrania. Był dzbanek z wodą i złożony egzemplarz "Times-Picayune". Jackson wykonał kilka ujęć, a potem obudził mężczyznę. W tej chwili rozpoczyna się niesamowita historia.
Jackson i bezdomny zaczęli rozmawiać. Mężczyzna zapytał fotografa, czy chciałby o nim opowiedzieć, i okazało się, że grał w dwóch finałach Super Bowl. Zaledwie rok po zakończeniu kariery futbolowej dwa wydarzenia zmieniły jego życie na dobre. Jego matka zmarła, a jego kuzyn wciągną go w nałóg kokainowy. Wtedy jego życie wywróciło się do góry nogami, a on ostatecznie znalazł się pod mostem.
Historia Smitha i zdjęcia Jacksona trafiły na pierwszą stronę The Times-Picayune 6 lipca 1990 roku. "Publiczna reakcja była natychmiastowa i wspaniała" - wspomina Jackson. Krótko po tym jego absolwenci szkół średnich pomogli Wallaceowi znaleźć miejsce w ośrodku rehabilitacyjnym, w 1992 roku życie Wallace'a znów się zmieniło, tym razem na lepsze. Przeszedł 12-stopniowy program, ożenił się, przeprowadził się do własnego mieszkania i znalazł pracę.
W ciągu następnych lat nie było Święta Dziękczynienia bez Wallace'a dzwoniącego do Jacksona tylko po to, by powiedzieć "dziękuję". Przestał być tylko "historią", ale został przyjacielem fotografa. Jednak w Święto Dziękczynienia w 2002 roku telefon nie zadzwonił. Wtedy Jackson wiedział, że musi znaleźć Wallace'a.
Fotograf podążał za wskazówkami, szukał przyjaciela i pytał. Podróżował i wędrował, pukał do drzwi i rozmawiał z ludźmi, którzy mogli widzieć Wallace'a. Wreszcie, w 2017 roku, udało mu się go odnaleźć. Dwaj przyjaciele ponownie się zjednoczyli, a Jackson dowiedział się, że Wallace w 2002 roku miał kolejny zakręt życiowy. Kłócił się z żoną, a pewnego dnia coś po prostu pękło i powrócił do starych nawyków. Potem znów był trzeźwy przez trzy lata. Poprosił Jacksona o dużą odbitkę zdjęcia, które zrobił w 1990 roku. Potrzebował przypomnienia, by ponownie nie popełnić tego błędu.
Jackson wykonał duży wydruk zdjęcia dla Wallace'a. Kiedy chciał go wysłać pocztą, dowiedział się, że Wallace znowu zaginął. To było w lipcu 2017 r. Od tego czasu go nie znaleziono.