Prawie 30 lat temu zrobił zdjęcie bezdomnemu. Spotkał go i emocje wzięły górę

Prawie 30 lat temu zrobił zdjęcie bezdomnemu. Spotkał go i emocje wzięły górę
Źródło zdjęć: © © [Ted Jackson](https://www.tedjacksonphoto.com)
Marcin Falana

16.02.2018 11:49, aktual.: 16.02.2018 12:49

Zdjęcia opowiadają niesamowite, życiowe historie, które mają kolejne rozdziały. Poznajcie historię zdjęcia, które miało szansę zmienić przeznaczenie. Tych dwóch mężczyzn spotkało się po wielu latach. Jeden był bezdomny, drugi był fotografem o wielkim sercu.

Ted Jackson jest fotoreporterem od ponad 35 lat. W 1990 roku znalazł się w Nowym Orleanie. Był tam, aby sfotografować obóz bezdomnych pod wiaduktem międzystanowym w pobliżu South Carrollton Avenue. Gdy wędrował pod wiaduktem, ujrzał mężczyznę śpiącego na posłaniu i przykrytego "prześcieradłem" z grubego, przezroczystego plastiku. Obok niego znajdowały się wyrzucone samochodowe dywaniki, wiadro i starannie ułożone trampki oraz ubrania. Był dzbanek z wodą i złożony egzemplarz "Times-Picayune". Jackson wykonał kilka ujęć, a potem obudził mężczyznę. W tej chwili rozpoczyna się niesamowita historia.

Obraz
© © [Ted Jackson](https://www.tedjacksonphoto.com)

Jackson i bezdomny zaczęli rozmawiać. Mężczyzna zapytał fotografa, czy chciałby o nim opowiedzieć, i okazało się, że grał w dwóch finałach Super Bowl. Zaledwie rok po zakończeniu kariery futbolowej dwa wydarzenia zmieniły jego życie na dobre. Jego matka zmarła, a jego kuzyn wciągną go w nałóg kokainowy. Wtedy jego życie wywróciło się do góry nogami, a on ostatecznie znalazł się pod mostem.

Historia Smitha i zdjęcia Jacksona trafiły na pierwszą stronę The Times-Picayune 6 lipca 1990 roku. "Publiczna reakcja była natychmiastowa i wspaniała" - wspomina Jackson. Krótko po tym jego absolwenci szkół średnich pomogli Wallaceowi znaleźć miejsce w ośrodku rehabilitacyjnym, w 1992 roku życie Wallace'a znów się zmieniło, tym razem na lepsze. Przeszedł 12-stopniowy program, ożenił się, przeprowadził się do własnego mieszkania i znalazł pracę.

Obraz
© © [Ted Jackson](https://www.tedjacksonphoto.com)

W ciągu następnych lat nie było Święta Dziękczynienia bez Wallace'a dzwoniącego do Jacksona tylko po to, by powiedzieć "dziękuję". Przestał być tylko "historią", ale został przyjacielem fotografa. Jednak w Święto Dziękczynienia w 2002 roku telefon nie zadzwonił. Wtedy Jackson wiedział, że musi znaleźć Wallace'a.

Fotograf podążał za wskazówkami, szukał przyjaciela i pytał. Podróżował i wędrował, pukał do drzwi i rozmawiał z ludźmi, którzy mogli widzieć Wallace'a. Wreszcie, w 2017 roku, udało mu się go odnaleźć. Dwaj przyjaciele ponownie się zjednoczyli, a Jackson dowiedział się, że Wallace w 2002 roku miał kolejny zakręt życiowy. Kłócił się z żoną, a pewnego dnia coś po prostu pękło i powrócił do starych nawyków. Potem znów był trzeźwy przez trzy lata. Poprosił Jacksona o dużą odbitkę zdjęcia, które zrobił w 1990 roku. Potrzebował przypomnienia, by ponownie nie popełnić tego błędu.

Jackson wykonał duży wydruk zdjęcia dla Wallace'a. Kiedy chciał go wysłać pocztą, dowiedział się, że Wallace znowu zaginął. To było w lipcu 2017 r. Od tego czasu go nie znaleziono.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)