Co roku są przyznawane nagrody BCN dla firm, która świetnie radzą sobie na rynku fotograficznym. Miniony był szczęśliwy dla Canona – lidera sprzedaży w segmencie aparatów ze zintegrowanymi obiektywami, lustrzanek oraz bezlusterkowców. Japoński gigant zgarnął w tym roku wszystkie 3 nagrody.
W poprzedniej edycji konkursu pierwsze miejsce w kategorii aparatów kompaktowych otrzymał Nikon, resztę Canona. 2 lata temu liderem sprzedaży bezlusterkowców był Olympus, natomiast Canon cieszył się największą popularnością na rynku lustrzanek i kompaktów. To jednak nie wszystko.
W tegorocznych wynikach konkursu BCN Awards. Na drugim miejscu w segmencie bezlusterkowców plasuje się Sony, a na trzecim Olympus. W przypadku lustrzanek – tuż za Canonem jest Nikona a na trzecim miejscu… Ricoh ze swoimi Pentaxami! Ten wynik mnie zaskoczył, patrząc na to, że na na naszym rynku Pentax nie jest aż tak popularnym producentem sprzętu fotograficznego, a Ricoh kojarzy nam się głównie z aparatem Ricoh GR III.
Jeśli chodzi o tegoroczną kategorię aparatów kompaktowych – tu jestem zaskoczony. Na drugim miejscu jest Sony – zapewne dzięki całej linii Sony RX100, a na trzecim Nikon. Nie sądziłem, że Japończycy tak chętnie inwestują w tę firmę. Szczerze mówiąc dziwię się, że nigdzie nie widać Fujifilm – system Fujifilm X dość prężnie się rozwija, a na polskim rynku ma całkiem pokaźna rzeszę wielbicieli.
Podsumowując wyniki BCN Awards 2020 – Canon wciąż wiedzie prym. Silna pozycja lidera może jednak zostać zaburzona już niedługo na rynku bezlusterkowców. Różnica między Sony, a Canonem to zaledwie 5 proc. udziałów w rynku. Lepiej wygląda sprawa na rynku lustrzanek, gdzie między Canonem, a Nikonem jest aż 15,1 proc. różnicy. Co do aparatów kompaktowych – Canon ma aż 39,3 proc. udziałów, a Nikon 22,9 proc., więc raczej zagrożenia nie ma.