Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką

Magazyn SocialDocumentary.net to obecnie jedno z ciekawszych miejsc w Internecie, pozwalających promować i podziwiać interesujące fotoreportaże z całego świata. Jedną z niewielu osób z Polski, których zdjęcia są tam publikowane jest Natalia Dobryszycka - fotoreporterka, znana w sieci fotoblogerka. Natalia prezentuje swój ostatni fotoreportaż zatytułowany "Srebrenica", a my z nią rozmawiamy o tym, dlaczego zajęła się ciężkim tematem masowych grobów w Bośni - Hercegowinie.

Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką 1Srebrenica

Magazyn SocialDocumentary.net to obecnie jedno z ciekawszych miejsc w Internecie, pozwalających promować i podziwiać interesujące fotoreportaże z całego świata. Jedną z niewielu osób z Polski, których zdjęcia są tam publikowane jest Natalia Dobryszycka - fotoreporterka, znana w sieci fotoblogerka. Natalia prezentuje swój ostatni fotoreportaż zatytułowany "Srebrenica", a my z nią rozmawiamy o tym, dlaczego zajęła się ciężkim tematem masowych grobów w Bośni - Hercegowinie.

Krzysztof Basel: Dokładnie kiedy i gdzie powstawały zdjęcia?

Natalia Dobryszycka: Zdjęcia powstawały od 2007 do 2009 roku, przy czym w tym zestawie są chyba tylko 2008 i 2009. Ekshumacja odbywała się w Kamenicy, kostnice są w Tuzli i Lukavacu, zdjęcia z pogrzebu to Srebrenica-Potocari. Wszystko w Bośni - Hercegowinie.

Wiem, że często jeździłaś na Bałkany. Co Cię tam zainspirowało do opowiedzenia historii Bośni i Hercegowiny?

Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką 2
Srebrenica

Kiedy byłam w Bośni pierwszy raz, pojechałam na cmentarz do Srebrenicy. Wygląda trochę jak polskie cmentarze wojskowe ? długie rzędy białych grobów, tylko zamiast krzyży są tam ostrosłupy z islamską inskrypcją. Ale historia Srebrenicy nie została napisana 60 lat temu, podczas II Wojny Światowej, za życia naszych dziadków. To jest historia, która zdarzyła się w czasie, którą pamiętam. Znalazłam tam grób chłopaka z jego datą urodzenia różniącą się jakieś dwa tygodnie od mojej. Zginął mając 14 lat. Nie dlatego, że walczył. Po prostu był w złym miejscu, w złym czasie. Wtedy też zaczęła to być też moja historia.

Przypomnijmy, co dokładnie stało się w Srebrenicy?

Od 11 lipca 1995 roku w Srebrenicy, która miała być tzw. "strefą bezpieczeństwa" i która była teoretycznie chroniona przez oddziały ONZ Serbowie dokonali największej czystki etnicznej w Europie po II Wojnie. Zginęło ponad 8000 bośniackich mężczyzn zamordowanych strzałami w plecy. Minęło kilkanaście lat, a nadal znajdowane są masowe groby, w kostnicach na identyfikację czeka kilka tysięcy ciał, a rodziny zabitych czekają na możliwość pochowania i opłakania bliskich.

To właśnie masowe groby pokazujesz na swoich fotografiach. Jak są znajdywane?

Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką 3
Srebrenica

Najpierw znajdowany jest masowy grób. W przypadku tych niezamaskowanych jest w miarę łatwo - rozpoznaje się to po zdjęciach lotniczych, roślinności, czasem miejscowi informują. Trudniej jest z takimi, które były pod koniec wojny rozkopywane, przenoszone w inne miejsca i maskowane (tzw. groby wtórne). Tu zostają relacje miejscowych, jest jeszcze gatunek motyla, który gromadzi się w tych miejscach (o, takich zdjęć jeszcze mi brakuje!). Znalezione groby są rozkopywane przez IC-MP (International Commission on Missing Persons). Ciała są pakowane w worki i przenoszone do kostnic. W kostnicach są myte, oddzielane od ubrań, katalogowane. Czasem (w przypadku tych z grobów wtórnych) trudność polega na tym, że jedno ciało może znajdować się w kilku miejscach. Fragmenty kości badane są w laboratoriach DNA. Raz do roku, w rocznicę masakry, odbywa się zbiorowy pogrzeb na cmentarzu w Srebrenica-Potocari. W zeszłym roku pochowano 534 osoby, w tym jedną kobietę. W pogrzebie uczestniczyło ok. 20.000 osób.

Fotografowałaś trudny temat. Czy będąc na miejscu spotkały Cię jakieś nieprzyjemności ze strony miejscowych?

Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką 4
Srebrenica

Przeciwnie. Kobiety, które straciły tam bliskich, prosiły o pokazanie tego tematu. Wszyscy byli niesamowicie pomocni, przede wszystkim IC-MP. Jedyne negatywne reakcje pojawiły się po publikacji części materiału w formie fotokastu na YouTube. Zresztą sam przeczytaj: TUTAJ. Kusiło mnie, żeby część z tych komentarzy skasować, ale w sumie są same w sobie dokumentem. Świadczą o stanie wiedzy, o emocjach. Może właśnie po to warto było ten temat zrobić.

Podróżowałaś z wojskiem? Jak dogadywałaś się z żołnierzami?

Rewelacyjnie : ) Bez nich też wiele bym nie zrobiła... Zwłaszcza że w niektóre miejsca naprawdę ciężko dojechać osobowym samochodem.

Ile czasu zajęło Ci przygotowanie reportażu? Już go zamknęłaś, czy planujesz dalej budować historię?

Srebrenica, czyli moja historia w Bośni Hercegowinie - wywiad z Natalią Dobryszycką 5
Srebrenica

Generalnie temat jest mniej więcej skończony. Chociaż będzie taki moment, że odbędzie się ostatni pogrzeb. Wtedy wszystkie ciała, które mogą być zidentyfikowane, zostaną zidentyfikowane, reszta zostanie pochowana w anonimowych grobach. I wtedy też będę musiała pojechać do Srebrenicy. I pojadę.

Jaką techniką wykonałaś zdjęcia? (cyfra, analog - sprzęt)

Cyfra. Canon 30D. Większość z dopiętym obiektywem 20 mm. Przede wszystkim podczas pogrzebu miałam poczucie, że muszę podejść bliżej, muszę dać rodzinom zamordowanych możliwość odmówienia. Ale nikt nie odmawiał.

Dziękuję za rozmowę.

Dzięki.

Źródło artykułu: WP Fotoblogia
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE