Ludzie podczas podróży metrem wpatrują się w swoje telefony i podchodzą do tego zupełnie normalnie. Transport publiczny nie ma dla nich większego znaczenia – to po prostu dzienna rutyna i zupełnie nie przykładają do tego wagi.
Chris Forsyth ma zupełnie inne spojrzenie na temat. Jego seria skłania odbiorcę do zwolnienia na chwilę i zwrócenia uwagi na piękno stacji metra. Cykl był realizowany w rodzinnym mieście Chrisa – Montrealu oraz w Berlinie, Monachium oraz Sztokholmie.
System komunikacji podziemnej pełni funkcję zarówno funkcjonalnego designu oraz użytkową.
Fotograf wyznaje, że zdjęcia stacji metra niezmiernie go pochłaniają, ma na ich punkcie niemalże obsesję. Stara się pokazać, że nawet podczas codziennych zmagań ze znojami dnia otacza nas piękno, które często pomijamy w pośpiechu.
Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie Chrisa.