WAŻNE
TERAZ

Kolumbijski szturm na Polskę. Szukają Eldorado, znajdują kłopoty

Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe

Pamiętacie scenę z Matrixa, gdy Neo wchodzi do niekończącego się korytarza drzwi? Wyobraźcie sobie, że zamiast tego, są po obu stronach półki z obiektywami Canona. Wtedy zrozumiecie, co przygotował japoński gigant dla profesjonalistów na letniej Olimpiadzie w Tokio.

Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe 1
Marcin Watemborski

Na Igrzyskach Olimpijskich w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni nie mogło zabraknąć Canona. W końcu to ten producent sprzętu fotograficznego był pionierem w tworzeniu aparatów przeznaczonych do fotografii sportowej w przeciwieństwie do Nikona, który celował w fotografów mody. Dla przypomnienia, w latach 70. XX wieku Canon wprowadził tryb preselekcji czasu otwarcia migawki i sprawdzał jego działania właśnie na Igrzyskach Olimpijskich.

Podczas Olimpiady 2020 w Tokio są obecne najważniejsze firmy fotograficzne. Nikon ma niesamowite zaplecze, któremu wtóruje Sony, ale dopiero Canon wprawia w prawdziwy zachwyt.

Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe 2
© © Jeff Cable

Podobnie jak w przypadku innych centrów sprzętowych dla akredytowanych fotografów, Canon oferuje czyszczenie, naprawę i wypożyczenie swoich produktów. Wsparcie, podobnie jak w przypadku Nikona, obejmuje lustrzanki cyfrowe oraz bezlusterkowce, którymi zajmuje się wykwalifikowany personel.

Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe 3
Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe 4
Stajnia Canona na Igrzyskach Olimpijskich robi wrażenie. I to nie małe 5
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!