Steve McCurry był na miejscu ataku terrorystyczngo w Paryżu

Steve McCurry był na miejscu ataku terrorystyczngo w Paryżu
Źródło zdjęć: © Źródło: youtube.com
Marcin Watemborski

18.11.2015 15:31, aktual.: 26.07.2022 19:26

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Fotograf National Geographic, autor "Afgańskiej dziewczyny", był na Stade de France podczas, gdy terroryści zaatakowali. Na początku wszyscy myśleli, że to część jakiegoś rodzaju przedstawienia, później zaczęli opuszczać stadion.

"Myślałem, że umrę. Myślałem, że moje życie zbliża się do końca.Zostałem powalony na ziemię, ale udało mi się schować za ścianą." - mówi Steve McCurry, fotoreporter współpracujący od lat z National Geographic, autor najbardziej znanej okładki magazynu, który w piątek, 13 listopada 2015 roku był na stadionie Stade de France podczas meczu Francja - Niemcy.

W wywiadzie dla CBS McCurry mówi, że na początku wszyscy myśleli, że wybuchy to część jakiegoś rodzaju przedstawienia. Po chwili ludzi opanowała panika. Fotograf mówi, że cała sytuacja była istną zgrozą.

Ludzie po usłyszeniu huku zamiast zacząć kierować się do wyjść w pierwszej chwili wyciągnęli telefony i zaczęli pisać wiadomości. Przed stadionem panował chaos. McCurry porównuje zachowanie ludzi do tego, które miało miejsce po tragedii 11 września w Nowym Jorku - "na początku wszyscy byli w szoku, później uciekali, niektórzy zostali przewróceni przez tłum, wszędzie była policja, wojsko, karetki oraz straże pożarne."

Fotograf mówi, że zanim wydostał się poza stadion minęły dwie godziny, ponieważ ludzie wciąż się przepychali i nie było możliwości ucieczki.

Steve'owi podczas zamieszania udało się zrobić kilka zdjęć swoim telefonem.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także