Straszą czy zachwycają? Zobacz brutalistyczne monumenty w dawnej Jugosławii

Straszą czy zachwycają? Zobacz brutalistyczne monumenty w dawnej Jugosławii
Źródło zdjęć: © © Mark O'Neill / [Instagram](https://www.instagram.com/markoneill_nightphotography/)
Marcin Watemborski

03.02.2020 09:02, aktual.: 03.02.2020 10:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na terenie całego Związku Radzieckiego powstawały ogromne, masywne i surowe konstrukcje – budynki użyteczności publicznej oraz betonowe monumenty. W tej szarości jest jakieś piękno. Mark O’Neill ukazał je na zdjęciach.

Czym jest brutalizm?

Brutalizm wcale nie jest ”brutalną” architekturą, ani niczym związanym z przemocą. To ruch, którego nazwa wywodzi się od francuskiego słowa ”brut”, oznaczającego ”surowy”. Twórcą terminu jest Le Corbusier – jeden z czołowych przedstawicieli nurtu modernistycznego. Na rozwój ruchu miał również wpływ minimalizm zgodny z myślą Miesa van der Rohe’a.

Wspomniany styl architektoniczny powstał pod koniec lat 40 XX wieku, jako forma późnego modernizmu. Przełomem było wybudowanie szkoły w angielskim Hunstanton (1949 r.) na bazie projektu Petera oraz Alison Smithson. Budynek miał odsłoniętą stalową konstrukcję, przewody instalacyjne oraz belki stropowe. Ceglane ściany nie zostały otynkowane.

Jugosławia, ZSRR i przytłaczające monumenty

Brutalizm bardzo szybko przyjął się w Niemczech oraz krajach bloku wschodniego. W ZSRR zaczęły powstawać liczne surowe, szare budowle – hotele, budynki użyteczności publicznej, budynki mieszkalne, biblioteki, dworce, teatry oraz liczne monumenty. Wszystkie z nich cechowała silnie kreślona geometra oraz oszczędność zdobień. Te zimne konstrukcje napawały grozą, ale jednocześnie wzbudzały poczucie majestatu.

Fotograf Mark O’Neill wybrał się w podróż po krajach dawnej Jugosławii, by odnaleźć porzucane i zapomniane monumenty – wspomnienie dawnej epoki i totalitarnego systemu. Artysta wspomina, że jego celem było ”eksplorowanie krajobrazów utraconych marzeń”, co faktycznie widać na jego kadrach. Zdjęcia są świetnie skomponowane, a gra świateł dostarcza im pięknej dramaturgii.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)