Ludzie kochają psy i są w stanie zrobić naprawdę dużo. Przykładem człowieka, który na pierwszym miejscu stawia dobro zwierząt jest Sergiej Gorszkow. Weterynarz obecnie zajmuje się niewielką suczką o imieniu Monika.
Monika ma za sobą bardzo trudną historię. Suczka została znaleziona przez patrol aktywistów walczących o prawa zwierząt na ulicach Nowosybirska w grudniu 2020 roku. Zimą temperatury dochodzą tam do około -20 stopni Celsjusza, więc zwierzę na ulicy nie ma praktycznie szans przeżyć.
Wspomniane zwierzę było wychłodzone. Monika miała odmarznięte łapy i by uchronić ją przed śmiercią, trzeba było je amputować. Przez kilka dobrych miesięcy weterynarz Sergiej Groszkow pracował nad protezami łap dla Moniki, aż w końcu to się udało. Gdy Kirill Kukhmar odwiedził go w lecznicy, piesek już chodził o własnych siłach, a nawet ochoczo pozował do zdjęć.