Techno i dragi, czyli jak wyglądają ludzie po wyjściu z najsłynniejszego klubu w Berlinie

Techno i dragi, czyli jak wyglądają ludzie po wyjściu z najsłynniejszego klubu w Berlinie
Źródło zdjęć: © © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)
Marcin Watemborski

10.03.2017 14:06, aktual.: 10.03.2017 16:20

Berghain to klub w Berlinie, który znajduje się na liście każdego miłośnika techno. To miejsce owiane tajemnicą, w środku którego nie można robić zdjęć. Philipp Pusch sportretował bywalców klubu po tym, jak z niego wyszli.

Philipp Pusch, niemiecki fotograf, postanowił sprawdzić, jak wygląda świat berlińskiego techno. Udał się do najbardziej znanego, nie tylko w Niemczech, klubu Berghain, który jest uważany za ogromną tajemnicę. W kolejkach do wejścia stoi się nawet po kilka godzin, a i tak nie ma gwarancji, że zostaniemy wpuszczeni.

Selekcja zależy od widzimisię bramkarza, a jej zasady, o ile jakiekolwiek istnieją, są zupełnie nieznane. Jedno jest pewne – im większym freakiem jesteś, tym większe masz szanse na wejście i nieograniczoną niczym zabawę. W klubie panuje bezwzględny zakaz fotografowania – na wstępie otrzymujecie naklejki na telefony, a wnoszenie aparatów jest zabronione.

Fotograf postanowił ugryźć ten temat od innej strony i zdecydował się na sportretowanie ludzi, którzy wychodzą z Berghain. W rozmowie z Fotoblogią opowiada o swoim podejściu do zdjęć oraz realizacji projektu „fertig”.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Marcin Watemborski: Zanim przejdziemy do tematu Berlina, techno i Berghain – powiedz proszę, kiedy zainteresowałeś się fotografią i jak to się rozwijało?

Philipp Pusch: Zacząłem jarać się zdjęciami, kiedy miałem 18 lat i mój dziadek dał mi moją pierwszą analogową lustrzankę. Próbowałem zajmować się różnymi mediami – od malowania farbami olejnymi i rysowania aż do graffiti i tak dalej. Jedyną rzeczą, która zawsze mi towarzyszyła i przetrwała lata jest fotografia.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Jak wygląda Twoje podejście do fotografii?

Moja praca zawsze opiera się na radzeniu sobie z tematem. Chcę pracować nad seriami i książkami. Przez moje cykle staram się stawiać czoła odbiorcy i emocjom, które pojawiają się w portretach i kompozycjach z życia codziennego. Za każdym razem chcę sprawdzać nowe ścieżki obrazowania i tworzenia. Właśnie to kocham w fotografii – nigdy nie widać końca i uczysz się tego cały czas.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Co daje ci fotografowanie?

Daje mi wolność. Czuję wtedy, że żyję. Kocham tę chwilę, gdy nawiązuję intymną więź z osobą przed aparatem. To magiczny moment, który zatrzymuje czas.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Odnośnie Berghain – jak wygląda kultura techno w Niemczech?

Cały czas rośnie. To niesamowite, zwłaszcza w Berlinie – co tydzień do klubów chodzą tysiące ludzi. Kluby są przepełnione setkami tancerzy, którzy chwytają życie, jak tylko się da. To kult.

Kult, który cały czas się rozwija?

Mam wrażenie, że raczej rośnie w siłę coraz bardziej i bardziej. To zabawne, że jest tak wielu ludzi, którzy nie wiedzą nic o muzyce techno, ale płyną z prądem.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Co cię naszło, by zrobić projekt o klubowiczach z Berghain?

Rozpocząłem ten cykl, ponieważ musiałem zrealizować zadanie na uczelnię dotyczące tematu, który mnie kręci najbardziej. Wtedy miałem już doświadczenie z Berghain – bywałem tam. Od pierwszej chwili, gdy tam wszedłem, wiedziałem, że chcę to uwiecznić za pomocą sztuki. Berghain to jedno z najbardziej inspirujących miejsc, w jakich byłem. Wiedziałem, że robienie zdjęć w środku jest niemożliwe, więc postanowiłem stworzyć transparentny pogląd na tę tajemnicę.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Gadałeś z ludźmi, którzy wychodzili z klubu?

Rozmawiałem z nimi podczas zdjęć. Zupełnie nie pamiętam tego, co mi powiedzieli – koncentrowałem się na fotografowaniu.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

A jak z dragami?

Wiesz, jak jest – są ludzie, którzy biorą i ci, którzy nie biorą; są ci, którzy piją i abstynenci.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Czym fotografujesz?

Przeważnie używam aparatów tradycyjnych. Moim ulubionym jest Contax T2 czy G2. Kocham też pracować na średnim formacie – moim Fujifilm oraz Pentaconem Six TL na potrzeby serii „fertig”.

Obraz
© © Philipp Pusch / [philipppusch.de](http://philipppusch.de/)

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)