Teksty, których nigdy nie powinieneś usłyszeć od profesjonalnego fotografa

Teksty, których nigdy nie powinieneś usłyszeć od profesjonalnego fotografa28.01.2017 11:32
Teksty, których nigdy nie powinieneś usłyszeć od profesjonalnego fotografa

Prezentujemy Wam teksty, których nikt z fotografów nigdy nie powie. A może jednak? Oby nie!

  • Uwielbiam kiedy klient obrabia zdjęcia mojego autorstwa i bez informowania mnie wrzuca je na fejsa!
  • No co Tyyyyy… pogoda jest beznadziejna! Potrzebujemy pięknego słonecznego dnia i ŻADNYCH cieni!
  • Och! Przykro mi, że nie podoba Ci się Twoja fryzura na tych zdjęciach. To moja wina, wybacz.
  • Okej, czas na stylizację! Mam coś dla Ciebie – spodnie w paseczki, koszulka Hello Kitty. Hmmm, może do tego załóżmy Ci marynarkę!
  • Marzę o tym, żeby retuszować to wesele w nieskończoność! To wspaniałe!
  • Och, potrzebujesz tych zdjęć na jutro? Nie ma problemu. Zarwę noc i dostaniesz je jeszcze dzisiaj przed północą!
  • Nie ma najmniejszego problemu – obniżę dla Ciebie cenę. Kocham swoją pracę i najważniejsza dla mnie jest satysfakcja!
  • (Po całym dniu ciężkiej pracy) Nie, dziękuję, nie mam ochoty na to zimne piwko…
  • O, widzę, że też robisz plener ślubny! Proszę, nie krępuj się, ustąpię Ci miejsca. Myślę, że mój klient nie będzie miał nic przeciwko!
  • Chcesz zmienić okładkę albumu? Nie ma najmniejszego problemu! Zrobimy to tyle razy, ile będziesz potrzebował!
  • Nie, nie… nie potrzebuję nowego sprzętu.
  • Plecy? Nie no, wszystko gra! Czuję się jak młody bóg!
  • Dziecko? Kocham dzieci! Nie ma najmniejszego problemu – możesz wziąć swoją maleńką córeczkę ze sobą na zdjęcia, rozumiem, że może być głodna, lub niewyspana, ale nie będzie mi to przeszkadzało w pracy.
  • Kurczę, umiem tak mało. Myślę, że wydam na ten kurs kolejne kilka tysięcy! To świetna okazja!
  • Wydruk 30x40? Myślę, że to może być za małe…
  • Pieniądze? Żartujesz?! Jedyne czego potrzebuję, to SATYSFAKCJA!
  • Dziękuję wszystkim na grupie facebookowej za profesjonalne opinie!
  • Proszę. Oto święty pendrive. Przekazuj go z pokolenia na pokolenie. Z ojca na syna. Niech Wam służy.
  • Och, rozumiem, że spóźniłaś się na sesje tylko 3 godziny. Nie ma najmniejszego problemu. Chodź zrobię Ci kawy i pomyślimy o zdjęciach.
  • O jaaaa! Ściągnąłeś moje zdjęcie z Facebooka i podpisałeś jako swoje! A to ubaw!
  • Uf… Dobrze, że weselny DJ jest również fotografem. Jakby coś się stało, to mamy zapasowy materiał. Nie ma problemu, że wchodzi mi w kadry!
  • No jasne, że masz rację! Fotografowanie to tylko wciśnięcie guzika. To proste jak bułka z masłem!
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)