Agencja kosmiczna NASA opublikowała zdjęcie pozostałości po supernowej, czyli kosmicznym wybuchu gwiazdy. Kiedyś w tym obszarze nieba naprawdę pojawiły się "kosmiczne fajerwerki", chociaż zdecydowanie to zdarzenie było znacznie bardziej niebezpieczne. O ile w przypadku fajerwerków nie mówimy o niszczeniu materii, tak tutaj trudno pominąć ten wątek.
Na zdjęciu zobaczymy obiekt LMC N49 (DEM L 190). Jest to pozostałość po supernowej, która wybuchła w Wielkim Obłoku Magellana. Odległość obiektu znajdującego się w konstelacji Złotej Ryby od Ziemi wynosi ok. 160 tys. lat świetlnych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić smartfon Zenfone 9?
Zjawisko ma około 5 tys. lat, a jego wielkość szacuje się na 30 kat świetlnych. W przypadku tej supernowej mieliśmy prawdopodobnie do czynienia z zapadnięciem się masywnej gwiazdy, na co wskazuje wyrzucona energia, która była dwukrotnie większa niż przeciętnie.
Do zarejestrowania pozostałości po supernowej naukowcy wykorzystali 2 instrumenty zainstalowane na Kosmicznym Teleskopie Hubble’a. Jeden z nich został reaktywowany na potrzeby tego zdjęcia. Chodzi o narzędzie Wide Field Planetary Camera 2 (WFPC2), które zostało zastąpione przez Wide Field Camera 3.
Gdy NASA miała pierwsze podejście do fotografowania LMC N49, technologia przetwarzania danych była na znacznie niższym poziomie. W 2003 roku informacje przesłane przez Kosmiczny Teleskop Hubbla nie mogły być tak precyzyjnie zbadane, jak współcześnie, co przełożyło się wówczas na kiepską jakość obrazu. Nowe zdjęcie jest znacznie lepsze i pokazuje więcej szczegółów – zwłaszcza w kwestii kolorów pozostałości po supernowej.