Ten dokument powstał na bazie 15 lat kręcenia filmów poklatkowych o… grzybach

Ten dokument powstał na bazie 15 lat kręcenia filmów poklatkowych o… grzybach
01.09.2021 11:58
Ten dokument powstał na bazie 15 lat kręcenia filmów poklatkowych o… grzybach

Filmy poklatkowe wymagają cierpliwości, o czym doskonale wie Louie Schwartzberg, który poświęcił 15 lat swojego życia na nagrywanie grzybów. Dopiero po tym czasie powstał kompletny dokument Fantastic Fungi opowiadający nie tylko o samym rozwoju grzybów, ale ich niesamowitej sieci połączeń.

Fantastic Fungi to film dokumentalny, który ukazał się w 2019 roku. Wyreżyserował go i nagrał Louie Schwartzberg, a niedawno został doceniony przez Netflixa i trafił na platformę streamingową.

Po to, by pokazać niesamowity świat grzybów, Schwartzberg poświęcił 15 lat swojego życia na nagrywanie filmów poklatkowych. Znajdziemy tam przeróżne grzyby – od wszelkich pleśni po grzyby jadalne, trujące oraz halucynogenne. Autor omawia każdy typ tych niesamowitych darów natury.

Fantastic Fungi, Official Film Trailer | Moving Art by Louie Schwartzberg

Jednym z najciekawszych aspektów jest omawianie grzybni, która tworzy ogólnoświatową sieć połączeń. Jest ona porównywana do działania internetu – za jej pomocą grzyby mogą porozumiewać się między sobą oraz z drzewami na całym obszarze, na którym występuje. Przekazują sobie m.in. informacje o ruchach na powierzchni, co doskonale jest pokazane w filmie.

W rozmowie z Wired, Schwartzberg zdradza, że wszystkie filmy poklatkowe zostały nagrane w kontrolowanych warunkach. Filmowiec tłumaczy, że kręcenie materiału w naturalnym środowisku nie byłoby możliwe przez wszelkie czynniki zewnętrzne jak wiatr czy owady – wszystko by drżało i nie byłoby tak czyste jak w studio. Porównuje to do zabawnych filmów z Charlie Chaplinem, który czasem chodził jak pingwin.

How Mushroom Time-Lapses Are Filmed | WIRED

Realizator materiału robił jedno zdjęcie co 15 minut (4 na godzinę). Przy 24 klatkach na sekundę, ukazanie dobowego wzrostu grzybów wymaga 96 klatek i trwa 4 sekundy. Oczywiście Schwartzberg nie podchodził do aparatu co 15 minut osobiście, tylko ustawił interwałometr, który wyzwalał migawkę oraz kontrolował światła wspierające wzrost grzybów.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)