Time-lapse z deszczu meteorytów jednak powstał

Time-lapse z deszczu meteorytów jednak powstał
Ola Błażowska

21.08.2010 06:57, aktual.: 21.08.2010 08:57

Niedawno pisaliśmy o nieudanym wypadzie pewnego fotografa, który planował uwiecznić deszcz meteorytów w animacji poklatkowej typu time-lapse. Na przeszkodzie stanęła mu masa samolotów, które "zanieczyściły" tej nocy nieboskłon. Okazało się jednak, że nie był on jedyną osobą, która wpadła na taki pomysł. Swój film w Joshua Tree National park nakręcił także Henry Jun Wah Lee.

Niedawno pisaliśmy o nieudanym wypadzie pewnego fotografa, który planował uwiecznić deszcz meteorytów w animacji poklatkowej typu time-lapse. Na przeszkodzie stanęła mu masa samolotów, które "zanieczyściły" tej nocy nieboskłon. Okazało się jednak, że nie był on jedyną osobą, która wpadła na taki pomysł. Swój film w Joshua Tree National park nakręcił także Henry Jun Wah Lee.

Pomimo tego, że w kadr Henry'ego Jun Wah Lee również raz na jakiś czas wlatywały samoloty, w filmie udało się uwiecznić kilka spadających gwiazd, które w tym momencie wyraźnie rozjaśniają cały obraz. Co ciekawe, każdy z takich upadków został uwieczniony na zaledwie jednej klatce. Czas jej naświetlania wynosił 20 sekund, a interwał pomiędzy kolejnymi zdjęciami zaledwie 1 sekundę (w celu uzyskania większej płynności na filmie).

Zdjęcia do animacji powstały za pomocą Canona 5D Mark II z obiektywem EF 16-35mm L. Zostały naświetlone przy czułości ISO6400 i czasie naświetlenia 20 sekund oraz przysłonie f/2.8.

Źródło: petapixel.com

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)