USA chcą zabronić reklam ze zbyt dużą obróbką

USA chcą zabronić reklam ze zbyt dużą obróbką
Krzysztof Basel

18.12.2011 09:25, aktual.: 26.07.2022 20:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

USA chcą pójść w ślady Wielkiej Brytanii i zabronić publikowania reklam ze zbyt dużą ingerencją Photoshopa. Trzymam kciuki.

USA chcą pójść w ślady Wielkiej Brytanii i zabronić publikowania reklam ze zbyt dużą ingerencją Photoshopa. Trzymam kciuki.

Na głównej ilustracji w tym poście możecie zobaczyć reklamę maskary (tuszu do rzęs) CoverGirl firmy Procter & Gamble. Amerykańska National Advertising Division zakazała właśnie publikacji tego materiału. Modelka na zdjęciu ma zbyt cienkie, bardzo odbiegające od rzeczywistości rzęsy - intensywnie przerobione w programie do obróbki zdjęć. Nie pomogły nawet zmiany poczynione przez grafików firmy.

Nie można używać fotografii do pokazywania, jak działa kosmetyk po zastosowaniu na twarzy kobiety, a później, małym druczkiem pisać, że to nieprawda - mówią przedstawiciele NAD.

Pełen raport w tej sprawie możecie przeczytać TUTAJ. Ciekawa lektura. Brawo dla NAD za taką decyzję! Oby był to początek większych zmian i wyraźny znak dla agencji reklamowych i wydawnictw, że trzeba wyhamować z obróbką ciał modelek. Z drugiej strony boję się, że takie zakazy będą tylko sposobem na manipulowanie niewygodnymi osobami czy firmami.

National Advertising Division to amerykańska instytucja zajmująca się samokontrolą reklam emitowanych w USA. To mniej więcej odpowiednik  Advertising Standards Authority w Wielkiej Brytanii, która niedawno zablokowała reklamę z Julią Roberts promującą markę Lancome.

 

 

Źródło: Businessinsider

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także